`

Puma pod Wałbrzychem to fake. Policja ma nowy cel w tej sprawie

2 min. czytania
21.08.2026 12:13
Obserwuj nas na Google

Alarm o pumie w pobliżu Wałbrzycha wywołał niepokój mieszkańców i reakcję służb. Teraz policja informuje, że zdjęcie drapieżnika nie zostało wykonane w miejscu wskazywanym w doniesieniach.

Puma
fot. Nadleśnictwo Świdnica

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęły służby w związku z doniesieniami o pumie.
  • Dlaczego zdjęcie pumy uznano za nieautentyczne.
  • Co stanowi treść art. 66 Kodeksu wykroczeń.
  • Jakie wyjaśnienia przedstawiło nadleśnictwo dotyczące alarmu o pumie.

Wałbrzych. Nie potwierdziły się doniesienia o pumie

Policjanci nie potwierdzili autentyczności zdjęcia pumy, która miała się pojawić w okolicy Wałbrzycha. Służby wyjaśniają, że zdjęcie pochodzi z innego miejsca, najpewniej nie zostało jednak cyfrowo przerobione. 

- W tej chwili prowadzone są czynności w kierunku art. 66 KW. Policjanci będą ustalali okoliczności powstania i rozpowszechnienia informacji, która wywołała niepokój wśród mieszkańców - mówi asp. Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. 

Wspomniany art. 66 KW mówi o bezprawnym wywoływaniu alarmu. „Kto wprowadza w błąd służby lub celowo blokuje numer 112, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł" - brzmi jego treść. 

Redakcja poleca

Nadleśnictwo tłumaczy: Działanie było prewencyjne

Głos zabrało również nadleśnictwo, które tłumaczy, że podjęte działania miały charakter prewencyjny i były spowodowane troską o bezpieczeństwo mieszkańców. - Sytuacja budziła w nas przekonanie, że źródło informacji jest wiarygodne - powiedział Jerzy Zemnik, nadleśniczy Nadleśnictwa Świdnica. 

„Informacja Nadleśnictwa miała charakter prewencyjny i zamieszczona była w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów korzystających z lasu. Dziękujemy wszystkim za odpowiedzialne podejście do sprawy i apelujemy o zachowanie ostrożności przy każdym kontakcie z dziką zwierzyną" - czytamy w oświadczeniu nadleśnictwa.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET