Informację o potencjalnie niebezpiecznym znalezisku policjanci otrzymali w poniedziałek przed godziną 14. Zarządzono ewakuację mieszkańców. Na miejsce pojechał policyjny pirotechnik.
Jak przekazała Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", policjant sprawdził, czy rzeczywiście jest mowa o niewybuchu. Wezwano patrol saperski z Dęblina, który ma zneutralizować znalezisko.
Akcja antyterrorystów pod Warszawą. W domu zabarykadował się uzbrojony mężczyznaNiewybuch w bloku w Radomiu. Lokatorka przyniosła go ze spaceru
Z bloku trzeba było ewakuować około 100 osób. "Do czasu przyjazdu saperów miejsce zdarzenia zabezpieczają policjanci" - poinformowała Leszczyńska. Do momentu, kiedy nie zakończą oni swojej akcji, mieszkańcy nie wrócą do domów.
Jak podaje "Wyborcza", niewybuch znalazła podczas spaceru w lesie i przyniosła do domu jedna z mieszkanek bloku przy ul. Marii Gajl.
Znalezisko pochodzi prawdopodobnie z czasów II wojny światowej.
Tragedia w urzędzie w Otwocku. 40-latek miał popełnić samobójstwoRadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"/echodnia.eu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET