Rektorzy bez entuzjazmu po rezygnacji Dariusza Wieczorka. Czego oczekują po nowym ministrze nauki?
Środowisko naukowe bez entuzjazmu przyjęło informację o rezygnacji Dariusza Wieczorka ze stanowiska ministra nauki. - Przez ostatni rok udało nam się stworzyć atmosferę dobrego i konstruktywnego dialogu - komentuje prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Nie ukrywa, że od nowych władz oczekuje jak najszybszego podjęcia rozpoczętych prac nad zmianami w szkolnictwie wyższym.
- Minister nauki Dariusz Wieczorek w czwartek, 19 grudnia, oświadczył, że rezygnuje ze stanowiska. Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego kierował przez rok.
- Naukowcy i przedstawiciele uczelni nie ukrywają, że decyzja ta nie spotkała się z ich entuzjazmem. - Współpraca z panem ministrem bardzo dobrze nam się układała - przyznają rektorzy.
- - Środowisko oczekuje, że następcza lub następczyni ministra Wieczorka jak najszybciej podejmie z naukowcami współpracę i rozpoczęte już inicjatywy będą kontynuowane - mówi prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca KRASP.
- Minister Dariusz Wieczorek jako osoba spoza środowiska akademickiego został przyjęty przez nas z pewną rezerwą, ale przez ostatni rok udało nam się stworzyć atmosferę dobrego i konstruktywnego dialogu. Mieliśmy bardzo dobry kontakt z panem ministrem, który był zaangażowany w nasze sprawy – mówi w rozmowie z RadioZET.pl prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Nie ukrywa, że odejście ministra z resortu nauki nie spotkało się z jej entuzjazmem. Przypomnijmy, że w czwartek, 19 grudnia, Dariusz Wieczorek zgodnie z przewidywaniami poinformował, że rezygnuje ze stanowiska ministra nauki. Funkcję tę objął rok temu, w połowie grudnia.
Rezygnacja Dariusza Wieczorka. Kto go zastąpi?
- Jesteśmy w trakcie prac nad zmianą ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, nad nową ewaluacją i strategią umiędzynarodowienia. Obawiamy się, że zmiany w MNiSW spowodują wydłużenie tych prac, zwłaszcza jeśli chodzi o ustawę o szkolnictwie wyższym, a są to sprawy niezwykle pilne – mówi przewodnicząca KRASP. Dlatego, jak wyjaśnia, środowisko oczekuje, że następcza lub następczyni ministra Wieczorka jak najszybciej podejmie z naukowcami współpracę i te inicjatywy będą kontynuowane.
W podobnym tonie podsumowuje ostatni rok prof. Alojzy Z. Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego. - Uniwersytetowi Warszawskiemu bardzo dobrze układała się współpraca z ministrem Dariuszem Wieczorkiem, zarówno w kontekście krajowym, jak i międzynarodowym – komentuje w rozmowie z RadioZET.pl prof. Nowak. - Oczekujemy, że nowy szef MNiSW również będzie otwarty na środowisko nauki, na dyskusję, że będzie wspierał środowisko akademickie i środowisko UW – dodaje prof. Nowak.
Według nieoficjalnych informacji nową szefową Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego miałaby zostać dr Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy, wykładowczyni i nauczycielka akademicka związana z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2020 roku była zastępczynią szefa Kancelarii Senatu. Wśród ewentualnych następczyń ministra Wieczorka mówiło się też o posłance Dorocie Olko, która niedawno opuściła partię Razem, ale pozostaje w klubie parlamentarnym Lewicy.
Lewica nie potwierdza na razie żadnej z tych informacji, ani nie informuje o terminie podania nazwiska nowego szefa lub szefowej MNiSW. "Zapowiada się nowe otwarcie. (…) Zarówno Karolino Zoło-Pużuk jak i Dorota Olko to osoby, które ekosystemem nauki interesują się od lat, co rokuje dobrze" – skomentował na platformie X prof. Dariusz Jemielniak z Akademii Leona Koźmińskiego, który przez ostatni rok nie szczędził krytyki władzom MNiSW.
Dariusz Wieczorek odchodzi z MNiSW
Czwartkowa rezygnacja w resorcie nauki to efekt serii wpadek i kontrowersyjnych decyzji Dariusza Wieczorka. W poniedziałek, 16 grudnia, Wirtualna Polska poinformowała, że Wieczorek nie wpisał w oświadczeniu majątkowym dwuhektarowej działki oraz wartego 30 tys. zł miejsca garażowego. Minister po tym tekście opublikował na X oświadczenie, w którym przeprosił za "nieumyślne błędy". Jeszcze wcześniej ten sam portal opisał sytuację, w której szefowa związku zawodowego na Uniwersytecie Szczecińskim poinformowała ministra nauki o nieprawidłowościach, do których w jej ocenie dochodzi na uczelni. Kobieta chciała pozostać anonimowa, ale minister przekazał jej pisma rektorowi uniwersytetu.
Wieczorek tłumaczył potem, że kobiety nie można uznać za sygnalistkę, a zakres jej skarg dotyczy bieżącego funkcjonowania uczelni. Przeprosił jednak kobietę. Media donosiły także w ostatnim czasie o tym, że żona ministra nauki została dyrektorką na Uniwersytecie Szczecińskim. Sugerowano, że było to możliwe dzięki zmianom w regulaminie uczelni, które zatwierdził rektor uniwersytetu.
Premier Donald Tusk w poniedziałek, 16 grudnia, napisał na portalu X: "Czas na decyzję w sprawie ministra Dariusza Wieczorka.” Dwukrotnie spotkał się w tej sprawie z wicemarszałkiem Sejmu i liderem Lewicy Włodzimierzem Czarzastym, który według nieoficjalnych informacji mocno bronił swojego ministra, a prywatnie przyjaciela. Posłowie PiS złożyli w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec ministra Wieczorka. Sam szef MNiSW na początku tłumaczył, że nie zamierza podać się do dymisji, potem nie komentował sprawy.
- Ostatnie tygodnie były bardzo trudne ze względu na różne doniesienia i fale hejtu, która pojawiła się w stosunku do ministerstwa. Będę te wszystkie sprawy wyjaśniał, natomiast nie chciałbym, aby w jakikolwiek sposób te doniesienia i to, co się działo, miało wpływ na rozwój polskiej nauki i na funkcjonowanie koalicji, dlatego podjąłem decyzję o złożeniu rezygnacji z funkcji ministra nauki i szkolnictwa wyższego – ogłosił w czwartek na konferencji prasowej Wieczorek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET