Paraliż w Obornikach. "To będzie trudny czas", "droga przez mękę"
Gigantyczne korki w Obornikach pod Poznaniem. To pokłosie rozpoczęcia remontu "małego mostu" i zamknięcia tej przeprawy przez Wartę dla ruchu. Wszystkim kierowcom pozostał jedynie most w ciągu drogi krajowej numer 11.
Utrudnienia w ruchu w Obornikach pod Poznaniem
We wtorek (04.06) rozpoczął się remont "małego mostu" na ul. Armii Poznań w Obornikach. Jedną z najdroższych i najbardziej wyczekiwanych inwestycji w mieście realizuje firma Most z Sopotu. Koszt remontu to ponad 7,7 mln złotych. Prace mają potrwać cztery miesiące.
Na czas remontu most został zamknięty dla ruchu kołowego, ale wciąż mogą z niego korzystać piesi. Zamknięcie jednej z dwóch przepraw przez Wartę w mieście spowodowało, że stworzyły się gigantyczne korki. Wcześniej miejscy urzędnicy ostrzegali, że "to będzie trudny czas, ale musimy go przetrwać".
Korki w Obornikach
Największe utrudnienia występują na drodze krajowej numer 11. Od strony Rogoźna korek ma około 6 km długości, a od strony Poznania 3 km. Spore problemy są także na drodze wojewódzkiej numer 187. Od strony Uścikowa zator ma blisko 1,5 km, natomiast od Łukowa ok. 2 km. Kierowcy stoją też na lokalnych drogach w mieście. W sieci pojawiły się komentarze kierowców. "Droga przez mękę"; "Końca nie widać".
Remont "małego mostu" będzie polegał na demontażu dyliny drewnianej i pokładu drewnianego dolnego oraz oczyszczeniu i zabezpieczeniu konstrukcji stalowej farbą antykorozyjną. Wymienione zostaną też uszkodzone elementy stalowe oraz naprawione zostaną podpory. Dylina drewniana zostanie zastąpiona płytami kompozytowymi. Wykonawca wymieni też nawierzchnię chodników i balustrady. Na moście powstanie też nowe oświetlenie.
Źródło: Radio ZET/UM Oborniki/Google Maps
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET