Restauracja we Wrocławiu wprowadzi kontrolę twarzy? "Nie widzę szans na wejście"
Przy placu Solnym we Wrocławiu otwiera się nowa ukraińska restauracja True Price. Lokal wyróżnia się spośród innych miejsc z wielu powodów. Przede wszystkim - obowiązuje tam nie tylko opłata za wstęp, ale również dress code i face control. "Administracja ma prawo odmówić obsługi bez podawania przyczyny" - czytamy na oficjalnej stronie obiektu.
- Niebawem otworzy się we Wrocławiu nowa restauracja - to ukraińska sieć True Price, która dopiero wchodzi na polski rynek
- Lokal wyróżnia się spośród innych nie tylko nietypową polityką cenową - będzie tam obowiązywał dress code i face control
- "Administracja ma prawo odmówić obsługi bez podawania przyczyny" - czytamy na stronie obiektu
Wrocławska restauracja wprowadza kontrole twarzy
Najprawdopodobniej jeszcze w grudniu na placu Solnym we Wrocławiu otworzy się nowa restauracja. Ukraińska sieć True Price, która dopiero wchodzi na polski rynek, działa m.in. w Charkowie i Kijowie. Lokal wyróżnia się spośród innych nie tylko nietypową polityką cenową. "W restauracji obowiązuje Dress Code i Face Control. Administracja ma prawo odmówić obsługi bez podawania przyczyny" - czytamy na stronie obiektu. Na aspekt kontroli twarzy zwrócił uwagę autor znanego bloga "Wrocławskie podróże kulinarne". "Przyznam, że spodziewałem się ciekawych rozwiązań w tej nowej knajpce, która powstaje na Solnym, ale tu lecimy na grubo. [...] Ja z moją facjatą nie widzę większych szans na wejście" - napisał żartobliwie Piotr Gładczak, autor bloga. Pod jego wpisem pojawiło się wiele komentarzy zaskoczonych internautów. "Trzeba wpuszczać klientów w krawatach.... Bareja wiecznie żywy", "Nie sądzę, żeby to było zgodne z prawami konsumenta, ale i tak nie zamierzam iść do miejsca z tak durnymi zasadami", "Czyli co? Jak ktoś brzydki to nie zje?" - piszą internauci.
Portal RadioZET.pl skontaktował się z przedstawicielami restauracji True Price z prośbą o wyjaśnienie, na jakich zasadach ma działać kontrola twarzy, która wzbudziła tak wiele kontrowersji. - Na razie nie mogę udzielić tych informacji, bo chcemy zmienić tę część opisu tak, żeby ludzie rozumieli, o co dokładnie chodzi - mówi nam krótko pracownica lokalu. Zasadę tę z reguły wprowadza się jednak nie po to, by oceniać czyjś wygląd, ale by obsługa mogła odmówić wejścia osobom w stanie mocnego upojenia alkoholowego lub znajdujących się pod wpływem narkotyków. W True Price będą również obowiązywać pewne zakazy. W restauracji zabrania się przynoszenia jakichkolwiek napojów (alkoholowych, bezalkoholowych) oraz produktów spożywczych (bez względu na rodzaj opakowania, nawet tortów) do dalszego spożycia. To jednak nie wszystko.
Opłata za wstęp do restauracji
Kolejną kwestią, która wyróżnia restaurację True Price spośród innych lokali, jest nietypowa polityka cenowa. Płaci się stałą kwotę przy wejściu, a ceny podane w menu odpowiadają kosztom każdej potrawy. Opłata za wstęp jest pobierana od każdego gościa. Różni się ona w zależności od pory dnia i tygodnia. Im większy napływ gości, tym wyższa jest opłata. "Wszystkie dania w menu oceniane są według kosztów. Ogólnie wychodzi to znacznie taniej niż w jakiejkolwiek innej restauracji. Klienci są czasem zaskoczeni. Szczególnie dziwi ich cena potraw z owoców morza" - czytamy na stronie True Price. Po opłaceniu wstępu do restauracji goście otrzymują na rękę małą bransoletkę - podobną do tych, których używa się w klubach nocnych i innych lokalach rozrywkowych. Przed przyjęciem zamówienia kelner sprawdza, czy goście mają opaski.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET