`

Rewolucyjne zmiany w Szpitalu Południowym. Trzaskowski zapowiada interwencję

2 min. czytania
19.06.2026 13:13
Obserwuj nas na Google

Rafał Trzaskowski przekazał, że w Warszawskim Szpitalu Południowym zostanie powołana nowa rada nadzorcza. Zapowiedział, że nie będzie w niej polityków.

Rafał Trzaskowski
fot. PAP/Piotr Nowak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany zapowiedział Rafał Trzaskowski w Szpitalu Południowym.
  • Dlaczego członkowie rady nadzorczej szpitala zostali odwołani.
  • Co ujawniono na temat preferencyjnej obsługi na SOR-ze.

Rafał Trzaskowski zapowiada zmiany w Szpitalu Południowym

Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej zapowiedział, że w Warszawskim Szpitalu Południowym zostanie powołana nowa rada nadzorcza. Prezydent miasta zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. Powiedział, że zostaną one wzmocnione. – Nie będzie w nich polityków – podkreślił. 

Dotychczas w skład rady od września 2025 r. wchodzili: Robert Kempa (przewodniczący), Karolina Witkowska, Aldona Machnowska-Góra (wiceprezydent Warszawy) i Jerzy Sieńko. W czwartek zostali odwołani.

Redakcja poleca

- Z mojej obecnej wiedzy wynika, że na SOR-ze nie istniała żadna oficjalna ścieżka preferencji w obsłudze pacjentów, to był samowolny mechanizm stworzony poza standardowymi procedurami i dlatego ten wątek jest badany w audycie - mówił na konferencji Trzaskowski.

Trzaskowski do dymisji?

W trakcie konferencji padło też pytanie o to, czy Rafał Trzaskowski czuje się odpowiedzialny za to, co działo się w Szpitalu Południowym. W czasie debat wyborczych chętnie podkreślał bowiem, że odpowiada za warszawską służbę zdrowia. Wśród polityków PiS pojawiały się nawet głosy o jego dymisji.

- Jestem prezydentem miasta stołecznego Warszawy, w związku z tym, ja się czuję odpowiedzialny za wszystko, co dzieje się w mieście i dlatego wyjaśniam wszystko, co wydarzyło się na SOR ze w Szpitalu Południowym - powiedział.

Afera w Szpitalu Południowym

Trzaskowski podczas konferencji prasowej w piątek odniósł się do informacji o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym. Według portalu Zero.pl lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.

Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET