`

Pani Barbara zginęła we własnym mieszkaniu. Sąsiedzi słyszeli płacz

2 min. czytania
12.04.2024 13:09
Obserwuj nas na Google

Do zabójstwa 86-letniej kobiety na Ratajach w Poznaniu doszło w październiku 2023 roku. Sprawca w nocy zakradł się do mieszkania staruszki i dokonał mordu. Śledczy wciąż nie ustalili, kto stoi za tą brutalną zbrodnią.

fot. NewsLubuski/East News

Był czwartek 12 października 2023 roku. Około godziny 3 w nocy na osiedlu Jagiellońskim w Poznaniu panowała cisza, którą od czasu do czasu zakłócał stukot przejeżdżającego tramwaju. Przyzwyczajona do tego hałasu 86-letnia pani Barbara od kilku godzin była pogrążona we śnie, podobnie jak jej okoliczni sąsiedzi. Wszechobecny spokój i ciszę przerwał nagle dźwięk tłuczonego szkła. Do mieszkania staruszki, które znajdowało się na pierwszym piętrze, włamał się zabójca.

Hałas obudził 86-latkę i jej pobliskich sąsiadów, którzy postanowili zadzwonić pod numer alarmowy 112 i zgłosić niepokojące odgłosy dobiegające z parteru. Kiedy na miejsce docierał patrol policji, w mieszkaniu pani Barbary rozgrywał się horror. Lokalne media opisywały, że staruszka została dźgnięta nożem w szyję. Wcześniej sąsiedzi mieli słyszeć płacz. Kiedy policjanci dotarli pod blok, na osiedlu znów panowała cisza.

Redakcja poleca

Zabójstwo kobiety na Ratajach w Poznaniu. Sprawca wciąż na wolności

Funkcjonariusze weszli do mieszkania staruszki, ale na pomoc było już za późno. Mł. asp. Marta Mróz w rozmowie z portalem RadioZET.pl relacjonowała wówczas, że na ciele kobiety znajdowały się ślady, które wskazywały na to, że mogło dojść do zabójstwa. Na miejscu zbrodni pojawili się policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczyli wszystkie dowody oraz wykonali niezbędną dokumentację.

Policjanci zabezpieczyli także nagrania z okolicznych kamer monitoringu. Wydawać by się mogło, że ustalenie i zatrzymanie sprawcy zabójstwa to kwestia kilku dni, ale sprawa stanęła w martwym punkcie. "Śledztwo jest w toku, nikt nie usłyszał zarzutów, prokuratura gromadzi materiał dowodowy zmierzający do ustalenia sprawcy zdarzenia" - przekazał portalowi RadioZET.pl prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Śledczy nie udzielają obecnie więcej informacji dotyczących zabójstwa, zasłaniając się dobrem śledztwa.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET