Tragiczna śmierć strażaka ochotnika. Miał 37 lat

1 min. czytania
30.10.2023 15:13
Obserwuj nas na Google

Nie żyje strażak Zbigniew, druh z OSP Roszki w województwie wielkopolskim. Okoliczności śmierci 37-latka są tragiczne. Mężczyzna po meczu w ping-ponga nagle stracił przytomność. Lekarzom nie udało się go uratować.

Strażak OSP
fot. NewsLubuski/East News

"Drodzy druhowie, w głębokim smutku i żalu informujemy, że dziś odszedł nasz przyjaciel, kolega i nasz druh strażak Zbigniew. Niech spoczywa w spokoju Wiecznym Amen" – napisali w mediach społecznościowych strażacy z KSRG OSP Roszki w gminie Krotoszyn.

Roszki. Śmierć 37-letniego strażaka ochotnika. Grał w ping-ponga

Jak podaje serwis remiza.com.pl, do tragicznego zdarzenia doszło w hali sportowej Pilawa w Odolanowie. 37-letni strażak grał tam w tenisa stołowego. Po zakończeniu rozgrywek poszedł do szatni, gdzie nagle stracił przytomność.

Na ratunek ruszyli koledzy strażaka. Podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową, użyli także defibrylatora. Po przyjeździe pogotowia 37-latek został przewieziony do najbliższego szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Niestety, jego życia nie udało się uratować. Nie wiadomo, co było przyczyną zgonu.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET