Ruch Interpolu ws. aktów sabotażu w Polsce. Szef MSWiA potwierdza
Interpol opublikował czerwoną notę dot. dwóch obywateli Ukrainy, którzy działając na zlecenie Rosji, dokonali aktów sabotażu na polskiej kolei. Ma to pomóc w schwytaniu sprawców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie informacje podano w czerwonych notach Interpolu.
- Dlaczego czerwone noty Interpolu ułatwiają poszukiwania.
- Którędy podejrzani uciekli z Polski po incydencie na kolei.
Akty sabotażu w Polsce. Opublikowano czerwone noty dot. podejrzanych
Policja przekazała, że opublikowano czerwone noty dot. podejrzanych o dokonanie aktów dywersji na rzecz Rosji - Ołeksandra K. i Jewhenija I. Tę informację potwierdził za pośrednictwem mediów społecznościowych również szef MSWiA Marcin Kierwiński
Z wnioskiem o czerwoną notę Interpolu polskie służby zwróciły się już 7 grudnia. Jak tłumaczyła w rozmowie z Radiem ZET rzeczniczka policji Katarzyna Nowak, znacząco ułatwi to poszukiwanie sprawców. - Taka czerwona nota na terenie blisko 200 krajów na całym świecie to jest narzędzie, które umożliwia bardzo efektywne poszukiwanie osób, które się próbują ukrywać - podkreśla Nowak.
Z ustaleń polskich służb wynika, że dywersanci zaraz po sabotażu na kolei rejsowym busem uciekli na Białoruś przez przejście w Terespolu. Jewhenij I. i Ołeksandr K. są ścigani w Polsce, wcześniej wydano już za nimi Europejskie Nakazy Aresztowania. Zarzut w tej sprawie usłyszał też Wołodymyr B. Prokuratura zarzuca mu pomocnictwo w sprawie aktów dywersji.
Według ustaleń śledztwa, obywatel Ukrainy Wołodymyr B. ułatwił bezpośrednim sprawcom popełnienie przestępstwa, pomagając im w rozpoznaniu terenu i przygotowaniu dalszych działań dotyczących aktów dywersji na torach kolejowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET