Nawrocki staje w obronie Cenckiewicza. "Metody wciąż te same"
Prezydent Karol Nawrocki stanął w obronie szefa BBN Sławomira Cenckiewicza po publikacji "Gazety Wyborczej" dotyczącej jego leczenia farmakologicznego. W krótkim wpisie na platformie X prezydent zasugerował, że wykorzystywane wobec niego i jego współpracowników metody nie uległy zmianie, udostępniając jednocześnie oświadczenie Cenckiewicza o planowanych krokach prawnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co opisała 'Gazeta Wyborcza' w kontekście Sławomira Cenckiewicza.
- Jakie leki miał przyjmować Sławomir Cenckiewicz według publikacji.
- Dlaczego artykuł miał wpływ na dostęp do informacji niejawnych dla Cenckiewicza.
- Jak Sławomir Cenckiewicz zareagował na artykuł 'Gazety Wyborczej'.
Wpis Karola Nawrockiego. Prezydent reaguje na publikację "Gazety Wyborczej"
Karol Nawrocki odniósł się do artykułu, w którym "Gazeta Wyborcza" opisała leki, jakie miał przyjmować szef BBN Sławomir Cenckiewicz, wskazując, że niewpisanie ich do ankiety bezpieczeństwa miało doprowadzić do cofnięcia mu dostępu do informacji niejawnych przez SKW.
"Nowa rzeczywistość, a metody wciąż te same. Tym razem wymierzone nie we mnie, a w mojego Ministra" - napisał prezydent, udostępniając jednocześnie wpis Cenckiewicza.
Co opisała "Gazeta Wyborcza"? Leki i konsekwencje służbowe
Według publikacji gazety Cenckiewicz nie ujął w ankiecie bezpieczeństwa, że przyjmował leki działające na ośrodkowy układ nerwowy. "GW" podała jedynie opisy ich działania, wskazując, że jeden z nich klasyfikowany jest jako psychotrop, a drugi jako psycholeptyk. To, zdaniem redakcji, miało doprowadzić do cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa i utraty dostępu do informacji niejawnych.
W reakcji na publikację szef BBN opublikował obszerny wpis na X. "Podejmę przewidziane prawem działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej i karnej autora tekstu zatytułowanego "Wiemy co brał i zataił Cenckiewicz" za naruszenie moich dóbr osobistych - napisał.
Zaznaczył także, że brak podania nazw leków nie zmienia jego oceny materiału. "Ich identyfikacja dzięki przywołanej specyfikacji, cytatom i opisowi nie sprawia jakichkolwiek trudności" - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET