Rząd szykuje rewolucję w przepisach. Utrata prawa jazdy na stałe to dopiero początek
Planujemy wprowadzić przepis, zgodnie z którym kierowca, który będzie prowadził pojazd mimo zatrzymanych uprawnień, straci prawo jazdy na stałe - powiedział w piątek w Sejmie minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Planowane zmiany w przepisach drogowych. Prawo jazdy będzie można stracić na zawsze
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział w piątek ważne zmiany dla kierowców. Mają one dotyczyć przede wszystkim zaostrzenia kar dla osób, które prowadzą pojazd po spożyciu alkoholu. Proponowane nowelizacje przepisów mają objąć również młodych kierowców. Jedną z kluczowych zmian ma być możliwość czasowego zatrzymania uprawnień dla kierowców, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.
- Druga sprawa to zaostrzenie przepisów wobec tych, którzy nie stosują się do przepisów dotyczących zatrzymania uprawnień dla kierowców. Planujemy wprowadzić przepis, że każdemu kierowcy, który ma zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami, który zostanie zatrzymany do kontroli i zostanie stwierdzony ten zakaz, zostanie mu zatrzymane prawo jazdy na stałe - powiedział szef resortu infrastruktury.
Brak kasowania punktów w niektórych przypadkach, prawo jazdy dla 17-latków
Kolejną rewolucją ma być brak możliwości kasowania punktów karnych za najcięższe wykroczenia. W nowych okolicznościach będą też funkcjonować ci, którzy mają prawo jazdy od dwóch lat lub krócej. - Przez pierwsze dwa lata od zdobycia prawa jazdy, nie będzie żadnej tolerancji dla kierujących pod wpływem alkoholu. Nieważne, czy kierowca ma 18 lat, 20, czy 40. Przez pierwsze dwa lata, kiedy zdobył uprawnienia, zero tolerancji na alkohol - tłumaczył Dariusz Klimczak.
Kolejnym z omawianych rozwiązań jest umożliwienie ubiegania się o prawo jazdy osobom, które ukończyły 17. rok życia. Minister podkreślił, że tego typu zmianę dopuszcza prawo Unii Europejskiej. - Uważam, że im wcześniej młody kierowca nabierze dobrych nawyków, tym więcej pożytku dla bezpieczeństwa ruchu drogowego - zdiagnozował, dodając, że państwo ma zaufanie do młodych kierowców, chce zwiększyć mobilność i walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET