Nowe informacje ws. tragedii, do której doszło w czwartek w jednym z mieszkań w Sanoku (Podkarpacie). 46-latek zabił tam matkę, a kiedy przyjechali do niego policjanci, rzucił się na nich z maczetą, raniąc dwóch funkcjonariuszy i strażaka. Został zastrzelony. Okoliczni mieszkańcy opowiedzieli w rozmowie z TVN24, że od pewnego czasu budził on ich niepokój.
fot.
PAP/Darek Delmanowicz
Z tego artykułu dowiesz się:
Co skłoniło policjantów do interwencji w Sanoku.
Które osoby zostały poszkodowane podczas zdarzenia.
Dlaczego sąsiedzi obawiali się postrzelonego mężczyzny.
Sanok. Rzucił się na policjantów z maczetą, został postrzelony
Dramat rozegrał się na jednym z osiedli w dzielnicy Wójtostwo w Sanoku. - Policjanci zostali wezwani na pomoc do jednego z mieszkań, w którym agresywny mężczyzna zamknął się ze swoją matką - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem Piotr Wojtunik, oficer prasowy
Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie. Nagle mężczyzna rzucił się na policjantów i strażaka z maczetą. Funkcjonariusze postrzelili 46-latka, który mimo podjętej reanimacji zmarł.
Strażak z ranami tułowia i ręki został zabrany do szpitala przez śmigłowiec LPR. Wiadomo, że jego życiu, podobnie jak policjantów, nie zagraża niebezpieczeństwo.
Nie żyje 46-latek, wcześniej zginęła jego matka. Sąsiedzi zabrali głos
W mieszkaniu znaleziono zwłoki kobiety - matki postrzelonego mężczyzny. Na miejscu cały czas prowadzone są czynności służb. Głos w sprawie tragedii zabrali sąsiedzi 46-latka. W rozmowie z reporterką TVN24 podkreślali, że bywał on agresywny i wzbudzał strach wśród mieszkańców. Z informacji policjantów wynika jednak, że nie było w tym mieszkaniu w ostatnich latach żadnych zgłoszeń ani interwencji.
Wcześniej policja opublikowała w serwisie X komunikat o zdarzeniu: "Policjanci otrzymali informację o agresywnym mężczyźnie, który zamknął się ze swoją matką w jednym z mieszkań w Sanoku. Z uwagi na to, że w mieszkaniu włączył się czujnik gazu, istniało podejrzenie, że mógł odkręcić kurki z gazem, dlatego podjęto decyzję o wejściu do środka. Agresywny mężczyzna zaatakował ostrym narzędziem dwóch policjantów oraz strażaka. Policjanci użyli ŚPB, jednak te środki nie skutkowały, użyli broni służbowej. Mimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. W mieszkaniu policjanci znaleźli ciało kobiety. Na miejscu trwają czynności”.
fot.
PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Sanok
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?