`

Tragedia w Siemianowicach Śląskich. Nie żyje 4-letnie dziecko

1 min. czytania
05.02.2024 17:04
Obserwuj nas na Google

Tragedia w Siemianowicach Śląskich. 4-latek zginął w pożarze mieszkania, do którego doszło przy ulicy Kołłątaja. Budynek samodzielnie opuściło około 20 osób.

Straż Pożarna
fot. ilustracyjne. NewsLubuski/East News

Budynki jednorodzinne przy ul. Kołłątaja w Siemianowicach Śląskich pochodzą z lat 30 ub. wieku i należą do kolonii Nowy Świat. W ostatnich latach zostały przez miasto odnowione i ocieplone. Zgłoszenie o pożarze mieszkania napłynęło w poniedziałek o godzinie 12:49. Ogień pojawił się na parterze.

ULICA KOŁŁĄTAJA W SIEMIANOWICACH ŚLĄSKICH

– 20 osób opuściło budynek przed przybyciem straży pożarnej. Z mieszkania strażacy ewakuowali nieprzytomne dziecko. Zespół Ratownictwa Medycznego prowadził resuscytację, niestety nie przyniosła skutku – poinformowała rzeczniczka śląskich strażaków brygadier Aneta Gołębiowska.

Redakcja poleca

Pożar przy ul. Kołłątaja w Siemianowicach Śląskich. Zginęło 4-letnie dziecko

Rzecznik siemianowickiej straży pożarnej młodszy kapitan Sebastian Karpiński uściślił, że strażacy wynieśli 4-latka z mieszkania wypełnionego gazami pożarowymi. Pomieszczenie, w którym znajdowało się dziecko, zostało w pożarze wypalone.

Okoliczności wybuchu pożaru będą badane przez specjalistów. Sytuacja została opanowana w niespełna godzinę. Na miejscu pracowało osiem zastępów straży pożarnej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET