Sikorski reaguje na słowa prezydenta Iranu. Ma "dobrą i złą wiadomość"
W sobotę na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że łącznie do tej pory Bliski Wschód opuściło 4541 obywateli Polski. Minister ocenił, że "jeśli chodzi o sytuację bezpieczeństwa, to jest dobra wiadomość i zła". Chodzi o sobotnie deklaracje prezydenta Iranu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu.
- Co mówi Radosław Sikorski o sytuacji bezpieczeństwa.
- Dlaczego PLL LOT monitoruje sytuację geopolityczną.
Sikorski ma "dobrą i złą wiadomość". Chodzi o bezpieczeństwo
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie przekazał, że kolejna grupa osób jest odprawiana na lotnisku w Arabii Saudyjskiej przed powrotem do Polski. Ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zabieranych jest około 1 tys. osób dziennie. Sikorski zadeklarował również, że w poniedziałek zostanie wysłany jeden lub więcej samolotów z Maskatu (w Omanie).
Minister ocenił, że "jeśli chodzi o sytuację bezpieczeństwa, to jest dobra wiadomość i zła". - Prezydent Iranu zapowiedział, jakoby Iran miał przestać atakować kraje Zatoki Perskiej. Niestety nasi przedstawiciele jeszcze tego nie potwierdzają, bo zdaje się, że ta zapowiedź jest - po pierwsze - warunkowa, a po drugie - nierealizowana. W niektórych krajach nadal lecą drony i wybuchają rakiety - przekazał Sikorski.
Przypomnijmy, że prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w wyemitowanym w sobotę przemówieniu, że tymczasowe najwyższe kierownictwo kraju zaaprobowało wstrzymanie ostrzałów sąsiednich krajów - o ile nie będą z nich prowadzone ataki wymierzone w Iran. Agencja AP zauważyła jednak, że na krótko przed tym przemówieniem Iran ponownie wystrzelił pociski w kierunku Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Sikorski zwrócił się do linii lotniczych
Szef MSZ oświadczył również, że "żąda" od linii lotniczych, aby wzięły odpowiedzialność za swoich pasażerów. Na zlecenie rządu Polskie Linie Lotnicze LOT wysłały w sobotę samolot B737 po Polaków przebywających w Rijadzie. Lądowanie w Warszawie z obywatelami Polski planowane jest dziś w późnych godzinach wieczornych. "Organizowane są również loty na zlecenie Unii Europejskiej. Dwa samoloty z 1. Bazy Lotnictwa Transportowego wystartowały dziś rano i kierują się do Rijadu, by przywieźć do Polski naszych rodaków" - informuje MSZ.
Komunikat opublikowały również linie lotnicze PLL LOT. "Wiemy, że obecna sytuacja geopolityczna może budzić niepokój i wpływać na plany podróży. Dlatego na bieżąco monitorujemy rozwój wydarzeń i robimy wszystko, by zapewnić wam możliwie największy komfort oraz elastyczność" - przekazano.
"Dla osób podróżujących na rejsach PLL LOT odbywających się zgodnie z rozkładem do lub z: Tel Awiwu (TLV), Dubaju (DXB), Rijadu (RUH), Seulu (ICN), Tokio (NRT), Delhi (DEL), Taszkentu (TAS), Astany (NQZ), Larnaki (LCA), Erewania (EVN) oraz Baku (GYD), przygotowaliśmy możliwość bezpłatnej zmiany rezerwacji na inny rejs PLL LOT w ramach ważności biletu" - dodano w komunikacie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET