Skandal na proteście rolników. MSZ wydało specjalny komunikat
Ministerstwo Spraw Zagranicznych reaguje na skandaliczny transparent, który pojawił się podczas wtorkowego protestu rolników na Śląsku. "Tego rodzaju działania stawiają w złym świetle Polskę – kraj który pierwszy pomógł napadniętej Ukrainie" – czytamy w komunikacie MSZ. Tymczasem obrazki z protestu rolników z entuzjazmem wykorzystuje Rosja. - To obrazki, które są spełnieniem marzeń kremlowskiej propagandy - mówi Radiu ZET doktor Michał Marek.
"Putin, zrób porządek z Ukrainą i Brukselą, i z naszymi rządzącymi" - brzmiało hasło na banerze na jednym z ciągników, które uchwycono podczas wtorkowego protestu rolników. Obok - flaga ZSRR. Sprawą zajmuje się już prokuratura w Gliwicach, teraz odniosło się do niej także Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wydając specjalne oświadczenie.
"Ministerstwo Spraw Zagranicznych z najwyższym zaniepokojeniem odnotowuje pojawienie się w trakcie ostatnich blokad rolniczych haseł antyukraińskich oraz wysławiających Władimira Putina i prowadzoną przez niego wojnę" - czytamy.
"Tego rodzaju działania stawiają w złym świetle Polskę – kraj który pierwszy pomógł napadniętej Ukrainie i Polaków – którzy przyjęli ukraińskich uchodźców. Co istotne kompromitują też samych organizatorów protestów. Oceniamy, że jest to próba przejęcia rolniczego ruchu protestacyjnego przez ugrupowania skrajne i nieodpowiedzialne, być może będące pod wpływem rosyjskiej agentury. Wzywamy organizatorów protestów, by w imię polskiej racji stanu i szansy realizowania postulatów, które w dużej części są słuszne, sami identyfikowali i eliminowali ze swojego ruchu nielicznych inicjatorów takich i podobnych akcji. Obecna sytuacja polskich rolników jest wynikiem agresji Władymira Putina na Ukrainę i rozchwiania światowej gospodarki, nie zaś tego, że Ukraińcy przed agresją się bronią" - brzmi komunikat.
Rosyjska propaganda wykorzystuje zdjęcia z protestu rolników
Rosjanie skwapliwie wykorzystują obrazki z protestu rolników w Polsce - mówi w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem specjalista do spraw putinowskiej propagandy. Szczególnie przydatny dla reżimowych mediów okazał się transparent na jednym z ciągników o treści "Putin zrób porządek z Ukrainą i Brukselą". Doktor Michał Marek zwraca uwagę, że Rosjanie oparli na tym swoją narrację.
- Rosjanie z jednej strony budują przekaz o tym, że Polacy proszą o pomoc ze strony Rosji właśnie w walce ze "straszną" Brukselą, ze strasznym "polskim reżimem". A z drugiej strony eksponowane są informacje o tym, że ten rolnik został zatrzymany, czyli znowuż przekazy o tym, że Polska jest państwem opresyjnym, który prześladuje "ludzi walczących", "walczących o pokój" - wyjaśnia dr Marek.
Rosyjska propaganda skupiła się też na wydarzeniach z granicy polsko-ukraińskiej, gdzie z wagonów na tory wysypywano zboże. Doktor Michał Marek zaznacza, że na protestach mogą cały czas pojawiać się sterowani przez Moskwę prowokatorzy.
- Władimir Putin wydał oświadczenie. Chodzi o rozmieszczenie broni nuklearnej
- Kreml potwierdza orędzie Putina. Są przecieki, o czym będzie mówił
- Matka Nawalnego wydała oświadczenie. "Putinie, zwracam się do ciebie"
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET