`

Śledztwo ws. działki Morawieckiego umorzone. Tak tłumaczy to prokuratura

2 min. czytania
25.09.2025 12:07
Obserwuj nas na Google

"Mogło dojść do przekroczenia uprawnień, jednak te sprawy się przedawniły" - tak prokuratura tłumaczy umorzenie śledztwa ws. tzw. działki Morawieckiego. Śledczy argumentują też, że strony mogły dowolnie ustalić cenę transakcji, a późniejsza odsprzedaż za zdecydowanie wyższą kwotę może być kontrowersyjna, ale "nie ma wpływu na ocenę prawnokarną".

Mateusz Morawiecki
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie działki Morawieckiego.
  • Jaką rolę odegrała wrocławska parafia w transakcji sprzed lat.
  • Co wpłynęło na decyzję o umorzeniu postępowania w 2023 roku.
  • Które aspekty prawne były kluczowe w ocenie śledczych.

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. "działki Morawieckiego"

Prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa w sprawie "działki Morawieckiego". Chodzi o ziemię, którą jedna z wrocławskich parafii otrzymała za darmo jeszcze pod koniec lat 90'. Później - w 2002 roku - sprzedała ją za 700 tys. złotych, choć ich realna wartość oscylowała wokół 4 milionów złotych.

Zdaniem prokuratury w sprawie mogło dojść do przekroczenia uprawnień, jednak te czyny się przedawniły. Śledczy argumentowali też, że strony mogły dowolnie ustalić cenę transakcji, a późniejsza odsprzedaż za zdecydowanie wyższą kwotę może być kontrowersyjna, ale "nie ma wpływu na ocenę prawnokarną". To właśnie dlatego zdecydowano o umorzeniu śledztwa. 

Śledztwo ws. "działki Morawieckiego"

Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu podjęła na nowo sprawę "działki Morawieckiego" na początku 2025 roku. Wcześniej śledczy prowadzili postępowanie sprawdzające w związku ze złożonym pisemnym zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. 

Redakcja poleca

- Postępowanie to zakończyło się wydaniem w dniu 18 grudnia 2023 roku postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa - przekazała Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Żona premiera miała zarobić miliony

W 2013 roku - po podziale majątku - oficjalnym właścicielem gruntów została żona przyszłego premiera Mateusz Morawieckiego. Co za tym idzie, ten nie miał obowiązku informowania o działkach w swoim oświadczeniu majątkowym. Z medialnych ustaleń wynika, że w sierpniu 2021 roku żona Morawieckiego sprzedała działki za prawie 15 milionów złotych. Nabyła je spółka założona przez dwóch prawników. 

- Ponowna analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, w związku z wynikami pracy specjalnego zespołu prokuratorów w Prokuraturze Krajowej do zbadania spraw pozostających w zainteresowaniu opinii publicznej, prowadzonych i zakończonych w latach 2016-2023, wykazała konieczność uzupełnienia przedmiotowego postępowania celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności będących przedmiotem zawiadomienia - poinformowała wówczas rzeczniczka prasowa prokuratury. Wszczęto śledztwo w sprawie o czyn z art. 296 § 1 i 3 k.k., który mówi o wyrządzeniu szkody w obrocie gospodarczym. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET