Śmierć policjanta na warszawskiej Pradze. Jest nowy komunikat prokuratury

2 min. czytania
25.11.2024 12:25
Obserwuj nas na Google

Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Norbert Woliński poinformował w poniedziałek o wszczęciu śledztwa w związku ze śmiertelnym postrzeleniem policjanta. Trwa przesłuchanie w charakterze podejrzanego funkcjonariusza, który użył broni palnej w czasie sobotniej interwencji w Warszawie.

Policjanci na miejscu zdarzenia
fot. PAP/Paweł Supernak

Warszawa. Śmiertelne postrzelenie policjanta. Nowy komunikat

- Tutejsza prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza policji i spowodowania ciężkich obrażeń ciała skutkujących śmiercią człowieka - przekazał prok. Norbert Woliński. Rzecznik dodał też, że do sądu zostanie skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny, który miał biegać z maczetą w sobotę przy ul. Inżynierskiej w Warszawie.

Prok. Woliński przekazał na briefingu prasowym, że postępowanie w sprawie mężczyzny prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa VI pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Północ. - To zdarzenie jest objęte postępowaniem, które już było prowadzone wcześniej przeciwko temu sprawcy. [...] Jest on podejrzany łącznie o sześć czynów, w tym kierowanie gróźb karalnych, spowodowanie obrażeń ciała, posiadanie narkotyków. I w tym postępowaniu zostały z nim wykonane czynności procesowe - powiedział. 

Wcześniej do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. "Nie jestem sędzią, nie ja wydam wyrok, ale tak po ludzku wam powiem, że za śmierć policjanta odpowiada nie jego interweniujący kolega, tylko bandzior z maczetą" - napisał szef rządu w serwisie X.

Policjant zginął podczas interwencji

Do śmiertelnego w skutkach postrzelenia policjanta przez innego funkcjonariusza doszło w sobotę po południu na warszawskiej Pradze przy ul. Inżynierskiej. Dwa patrole policji interweniowały w sprawie uzbrojonego w maczetę mężczyzny. Doszło do użycia broni służbowej przez jednego z policjantów na skutek czego drugi funkcjonariusz został ranny, a potem zmarł w szpitalu.

Redakcja poleca

W niedzielę rzeczniczka prasowa Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak poinformowała, że policjant, z którego broni padł strzał, służbę pełnił od ponad roku, ukończył niezbędne szkolenie i pozytywnie zdał egzaminy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET