`

Śmierć policjanta w Warszawie. Prokuratura stawia zarzuty

2 min. czytania
25.11.2024 15:59
Obserwuj nas na Google

- Policjant, który użył broni został przesłuchany i usłyszał zarzuty - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Oskarżony nie przyznał się do winy, został złożony wniosek o areszt. Za zarzucane mu czyny grozi kara nie niższa niż pięć lat pozbawienia wolności, a w maksymalnym wymiarze kary nawet dożywocie.

Policjant, który użył broni został przesłuchany i usłyszał zarzuty
fot. PAP/Paweł Supernak

Śmierć policjanta w Warszawie. Jego partner usłyszał zarzuty

Jak przekazał prokurator Norbert Woliński, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie, mężczyzna usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień i niezasadnego użycia broni służbowej oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w wyniku którego doszło do zgonu poszkodowanego.

Prokuratura przekazała, że złożono także wniosek o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego. - Wniosek o areszt uzasadniony jest groźbą utrudniania przez niego postępowania, groźbą wysokiej kary i groźbą ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości. Nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia – powiedział prokurator Woliński.

Redakcja poleca

Funkcjonariusz, który został oskarżony o nieuzasadnione użycie broni, według komunikatu, który przekazała rzeczniczka prasowa Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak, służbę w policji pełnił od ponad roku, ukończył niezbędne szkolenie i pozytywnie zdał egzaminy. Za zarzucane mu czyny grozi kara nie niższa niż pięć lat pozbawienia wolności, a w maksymalnym wymiarze kary nawet dożywocie.

Warszawa. Śmiertelne postrzelenie policjanta

Polskie media obiegła w weekend tragiczna informacja o śmierci 35-letniego sierż. szt. Mateusza Biernackiego. Do dramatu doszło podczas interwencji na warszawskiej Pradze. Policjant został postrzelony z broni innego funkcjonariusza. Sprawa nabrała błyskawicznego, odniósł się do niej nawet premier Donald Tusk.

Policjanci zostali wezwani na interwencję na ul. Inżynierską w sprawie agresywnego mężczyzny z maczetą. Jeden z nieumundurowanych policjantów wybiegł z budynku do radiowozu. Jego partner otworzył do niego ogień. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie ciężkim i wkrótce zmarł. "Pomimo natychmiastowego wezwania zespołów ratownictwa medycznego i pełnej poświęcenia walki ratowników i lekarzy o naszego policjanta - nie udało się uratować jego życia" - czytamy w komunikacie KSP.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET