Snajper w hotelu? Niecodzienne znalezisko obok warszawskiego lotniska

3 min. czytania
18.06.2025 10:00
Obserwuj nas na Google

W hotelu znajdującym się tuż przy lotnisku Chopina w Warszawie ktoś zostawił tłumik do karabinu stosowany przez snajperów – dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. To kolejny zagadkowy incydent sprawdzany przez służby w pobliżu stołecznego portu lotniczego.

Policja
fot. Damian Klamka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co dokładnie znaleziono w hotelu niedaleko lotniska Chopina w Warszawie.
  • Jakie kroki podejmuje policja i służby specjalne w tej sprawie.
  • Co o znalezisku niedaleko lotniska sądzą eksperci.  

Po zagadkowym wybuchu walizki w sortowni bagażu na „Chopinie”, a później także eksplozji w śmieciarce wywożącej śmieci z warszawskiego lotniska – o czym Radio ZET informowało jako pierwsze – to kolejne niepokojące zdarzenie związane ze stołecznym portem lotniczym. Jak ustalili autorzy podcastu „W związku ze śledztwem” Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka”, mniej więcej tydzień temu, w pierwszej połowie czerwca, w hotelu Renaissance Warsaw Airport Hotel dokonano dość nietypowego odkrycia.

Oglądaj

W hotelowej ogólnodostępnej łazience leżał tłumik do broni automatycznej lub snajperskiej. Według naszych informatorów jego wielkość i znajdujące się na nim oznaczenia wskazują, że nie jest to tłumik do broni sportowej. Jak udało nam się ustalić, był ukraińskiej produkcji. Podłużny owalny tłumik nakręcany na lufę pistoletu lub – w tym przypadku karabinu – wykonany nierzadko z lekkich stopów metali ma za zadanie wytłumić odgłos wystrzału. Dlatego tłumiki stosowane są na przykład przez snajperów wojsk specjalnych.

Sprawa w rękach policji, straży granicznej i ABW

Hotel stoi dokładnie naprzeciwko terminalu Lotniska Chopina. Jak można przeczytać w jego materiałach promocyjnych, dzieli go 67 kroków od wejścia do hali odlotów. Z hotelowych okien rozciąga się też widok na część płyty lotniska.

Jak ustalili dziennikarze Radia ZET i „Newsweeka”, sprawą zajęła się Komenda Stołeczna Policji i służby specjalne. Tłumik trafił do badań do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Eksperci mają ustalić, czy był już używany i jeśli tak, to do jakiego rodzaju amunicji go wykorzystywano. Dowiedzieliśmy się także, że Straż Graniczna sprawdza, czy zostało zarejestrowane wwiezienie tego tłumika przez polską granicę.

Zapytaliśmy Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o szczegóły. W odpowiedzi zespół prasowy ABW napisał jedynie, że czynności prowadzi właściwa terytorialnie jednostka policji. Polski Holding Hotelowy, do którego należy Renaissance Warsaw Airport Hotel, przekazał, że nie udziela informacji w sprawie rzeczy znalezionych w hotelach.

Redakcja poleca

Policja zawiadomi prokuraturę?

W tej sytuacji zwróciliśmy się do ekspertów do spraw bezpieczeństwa, aby pomogli nam ocenić powagę tej sytuacji. W rozmowie z nami specjaliści podkreślają, że jest mało prawdopodobne, aby takie znalezisko było „wypadkiem przy pracy” potencjalnego zamachowca, który mógłby zapomnieć tak kluczowego przedmiotu, jak tłumik do broni. Eksperci stawiają raczej na celowe działanie obcych służb albo przestępcze porachunki.

- Pozostawienie tego elementu w takim miejscu może świadczyć o prowokacji. Nie chce mi się wierzyć, by profesjonalista, który chciałby wykorzystać tłumik, był tak nieudolny i zostawił go w łazience – mówi Marcin Miksza, pseudonim Borys, były naczelnik Centralnego Biura Śledczego Policji. – To spory rozmiar tłumika. Takie długości tłumików spotyka się najczęściej przy karabinach, na przykład karabinach strzelców wyborowych lub broni szturmowej, rzadziej przy krótkiej. Taki rozmiar sugeruje raczej broń długą, na przykład AR-15, AK, karabiny snajperskie – wymienia.

Według naszych informatorów znaleziony w hotelu tłumik waży około pół kilograma i ma 26-27 centymetrów długości. - To waga typowa dla tłumików wykonanych ze stali lub tytanu. Wersje z aluminium ważą mniej – ocenia Miksza. – Dobrze wykonany tłumik tej długości potrafi znacznie zredukować hałas, ale nie sprawi, że broń będzie „bezgłośna”. Efektywność zależy też od rodzaju amunicji – mówi były policjant. Stołeczna policja planuje zawiadomić prokuraturę o znalezisku z warszawskiego hotelu – dowiedzieli się dziennikarze Radia ZET i „Newsweeka”. Więcej w podkaście „W związku ze śledztwem” na Youtube Radia ZET, na stronie Newsweek.pl i na Onet Audio.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET