`

"Spektakularny skok do koryta”. PiS zapowiada publikacje listy nowych władz SSP

2 min. czytania
04.10.2024 14:11
Obserwuj nas na Google

Konferencja prasowa polityków Prawa i Sprawiedliwości została zdominowana przez dyskusje na temat wyników Spółek Skarbu Państwa z drugiego kwartału tego roku, które są słabsze, niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Zdaniem Mariusza Błaszczaka to efekt czystek przeprowadzonych przez obecny rząd. PiS zapowiada zresztą publikację listy działaczy związanych z "koalicją 13 grudnia", którzy obecnie zasiadają w zarządach SSP.

Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak
fot. PAP

"To jest desant". Mariusz Błaszczak o nowych władzach w SSP

Podczas piątkowej konferencji prasowej politycy Prawa i Sprawiedliwości odnieśli się do publikacji wyników Spółek Skarbu Państwa za drugi kwartał tego roku. Jak stwierdził Mariusz Błaszczak, masowe zwolnienia ludzi związanych z dawną władzą sprawiły, że SSP zanotowały znacznie gorsze wyniki, niż to miało miejsce z rządów PiS. - Jeżeli popatrzymy na porównanie zysków i strat największych Spółek Skarbu Państwa, to rezultaty finansowe z drugiego kwartału ubiegłego i tego roku, to w ubiegłym roku ponad 11,5 mld zł zysku odnotowały największe SSP, a w tym roku ponad 322 mln zł strat – mówił polityk. Jako przykłady podawał wyniki Orlenu, Tauronu, Bogdanki czy JSW.

Szef klubu PiS zapowiedział, że ugrupowanie przedstawi wkrótce listę działaczy związanych z "koalicją 13 grudnia", którzy zasiadają w zarządach Spółek Skarbu Państwa. - Jesteśmy świadkami spektakularnych skoków do koryta. To jest desant, jakiego nie powstydziliby się wojskowi spadochroniarze – stwierdził obrazowo Błaszczak. - Rezultat jest taki, że wyrzucani są ci wszyscy, którzy byli zatrudnieni w latach 2015-2023 a w ich miejsce przychodzą tacy uśmiechnięci specjaliści jak na przykład działacz ruchu, który sprzeciwiał się powstaniu CPK, który trafił do zarządu CPK – dodawał.

Zwolnienia menedżerów związanych z PiS

Inny polityk PiS Marcin Przydacz przekonywał, że spadki wyników, to efekt zmian kadry zarządczej w państwowych spółkach. - Za naszych czasów w tych spółkach było wielu świetnych menedżerów, w zasadzie wszyscy zostali zwolnieni, tylko dlatego, że byli zatrudniani, albo odnosili sukcesy w czasach rządu PiS. 98 proc. menedżerów, członków rad nadzorczych, ale także i członków zarządów kluczowych spółek zostało po prostu wyrzuconych. Na ich miejsce zostali zatrudnieni ludzie, którzy albo nie mają odpowiedniego doświadczenia, albo nie mają odpowiedniej kwalifikacji, albo po prostu nie mają odwagi do podejmowania ważnych decyzji – zauważył Przydacz.

- Ich wyniki po pierwszych miesiącach pracy mówią same za siebie. Te spółki są źle zarządzane, skoro widzimy ogromne straty – dodawał Przydacz. - Jaki jest rezultat tego, że dokonano czystki w spółkach Skarbu Państwa? Fatalny dla tych spółek i dla ich budżetów. Fatalny również dla kondycji polskiego budżetu – wtórował mu Mariusz Błaszczak.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET