`

Stres zamiast kluczy? Tego młodzi obawiają się najbardziej przy zakupie własnego "M"

5 min. czytania
12.05.2026 13:48
Obserwuj nas na Google

Młodzi Polacy coraz mocniej napędzają rynek mieszkaniowy, ale zakup własnego lokum wiąże się dla nich przede wszystkim z finansowym stresem. Ponad 70 proc. obawia się procesu kredytowego i długoterminowego zobowiązania. - Z jednej strony wiemy, że wynajem to często wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale z drugiej kredyt na 30 lat brzmi trochę przerażająco - mówi w rozmowie z RadioZET.pl pani Kamila. Czy rynek jest w stanie odpowiedzieć na potrzeby młodych, czy raczej pogłębia ich poczucie niepewności?

mieszkanie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER, Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obawy mają młodzi ludzie przy zakupie mieszkania.
  • Dlaczego rynek pierwotny jest preferowany przez młodych kupujących.
  • Co wpływa na stres młodych przy procesie kredytowym.
  • Jakie czynniki są najważniejsze przy wyborze mieszkania przez młodych.

Dla młodego pokolenia własne „M” pozostaje symbolem stabilizacji, ale decyzja o zakupie jest dziś bardziej pragmatyczna i ostrożna niż kiedykolwiek wcześniej. - Najbardziej boje się tego, że raty jeszcze wzrosną albo że jedna nieprzewidziana sytuacja wywróci nasz budżet do góry nogami - trudno przewidzieć, jak będzie wyglądała sytuacja za kilka czy kilkanaście lat. Z jednej strony wiemy, że wynajem to często wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale z drugiej kredyt na 30 lat brzmi trochę przerażająco - mówi w rozmowie z RadioZET.pl pani Kamila, która wynajmuje mieszkanie w centrum Warszawy już od wielu lat. W lipcu czeka ją ślub, a młoda kobieta nie ukrywa, że razem z przyszłym mężem w ostatnim czasie znacznie bardziej analizują oferty mieszkaniowe, myśląc o swojej przyszłości.

- Na razie staramy się odkładać jak najwięcej pieniędzy na większy wkład własny i dokładnie analizujemy oferty banków. Myślimy też o zakupie mniejszego mieszkania na początek albo przeprowadzce poza centrum miasta, żeby rata była bardziej bezpieczna. Nadal chcemy mieć swoje mieszkanie, ale zależy nam, żeby była to rozsądna i odpowiedzialna decyzja - tłumaczy.

Takich historii obecnie jest coraz więcej. Młodzi kupujący stają się jedną z najważniejszych grup klientów na rynku mieszkaniowym. W dużej mierze to oni odpowiadają dziś za popyt na nowe mieszkania, a zauważyć można tu dwie wyraźne grupy – osoby przed 25. rokiem życia, które najczęściej decydują się na zakup swojego pierwszego, mniejszego mieszkania, oraz kupujących w wieku 25–34 lata, mających zwykle bardziej stabilną sytuację zawodową i szukających większej przestrzeni do życia. Dla wielu z nich zakup własnego mieszkania to przełomowy etap i jedna z najważniejszych decyzji życiowych. Jednocześnie wiąże się ona z dużym obciążeniem finansowym, dlatego często budzi stres, emocje i poczucie niepewności.

Młode pokolenie zmienia rynek nieruchomości

Jak wynika z badania Lendi, prowadzonego na klientach Grupy Morizon–Gratka, młodzi kupujący wyraźnie preferują rynek pierwotny: wybiera go 75 proc. osób poniżej 25. roku życia i 67 proc. badanych w wieku 25–34 lata. Jednocześnie ponad 70 proc. respondentów przyznaje, że zakup mieszkania wiąże się dla nich ze stresem związanym z finansowaniem.

- Młode pokolenie rzeczywiście podchodzi dziś do kredytów hipotecznych znacznie ostrożniej niż wcześniejsze generacje, ale wynika to przede wszystkim z warunków makroekonomicznych i doświadczeń ostatnich lat. Dzisiejsi młodzi kupujący wchodzili w dorosłość w okresie wysokiej inflacji, dynamicznych zmian stóp procentowych oraz istotnego wzrostu kosztów życia. W praktyce zobaczyli, jak szybko może zmienić się koszt finansowania i jak silnie wpływa on na miesięczny budżet gospodarstwa domowego - wyjaśnia w rozmowie z RadioZET.pl Tomasz Pilecki, doradca zarządu Lendi i ekspert rynku finansowego oraz nieruchomości.

Redakcja poleca

W ocenie eksperta drugim istotnym czynnikiem jest relacja cen mieszkań do dochodów. Przy obecnym poziomie cen zakup mieszkania to często bardzo wysokie zobowiązanie finansowe rozłożone na długie lata. - To powoduje, że kredyt hipoteczny jest dziś postrzegany nie tylko jako narzędzie finansowania zakupu, ale również jako długoterminowe ryzyko ekonomiczne. W naszym badaniu ponad 70 proc. młodych respondentów deklaruje stres związany z procesem kredytowym, co pokazuje, że obawy dotyczą nie tylko samego uzyskania finansowania, ale przede wszystkim jego stabilności i przewidywalności w dłuższym horyzoncie - podkreśla.

Rynek pierwotny pierwszym wyborem młodych

Czy rynek mieszkaniowy i banki są dziś w stanie odpowiedzieć na potrzeby młodych klientów, czy raczej pogłębiają ich poczucie niepewności? Wyniki badania pokazują wyraźną przewagę rynku pierwotnego wśród młodych kupujących. Aż 75 proc. osób poniżej 25. roku życia deklaruje, że wybiera nowe mieszkanie, a w grupie 25–34 lata jest to 67 proc.. Rynek wtórny pozostaje zdecydowanie mniej popularny w tej grupie klientów. Powód to przede wszystkim możliwość stworzenia przestrzeni od podstaw.

- Rynek mieszkaniowy i sektor bankowy stopniowo dostosowują się do potrzeb młodych klientów, natomiast tempo tych zmian nadal jest wolniejsze niż oczekiwania samych kupujących. Młodzi konsumenci oczekują dziś przede wszystkim większej przejrzystości procesu, szybkiego dostępu do informacji oraz możliwości precyzyjnego oszacowania całkowitych kosztów zakupu i finansowania nieruchomości - tłumaczy Tomasz Pilecki.

- Jednocześnie sam proces kredytowy pozostaje dla wielu osób skomplikowany i trudny do samodzielnej oceny. Dotyczy to szczególnie kwestii związanych ze zdolnością kredytową, ryzykiem zmiany oprocentowania czy całkowitym kosztem zobowiązania w długim okresie. W efekcie część młodych klientów nadal odczuwa dużą niepewność, mimo coraz szerszej dostępności narzędzi cyfrowych i kalkulatorów online - dodaje.

Mieszkanie w stanie deweloperskim daje młodym obecnie poczucie większej kontroli nad projektem wnętrza i sposobem jego aranżacji. Nowe budynki kojarzą się również z wyższym standardem i bezpieczeństwem oraz mniejszym ryzykiem nieprzewidzianych kosztów remontu.

Najważniejsze kryterium wyboru? Cena

Ekspert ocenia, że kluczowe z perspektywy rynku będzie dziś budowanie większej przewidywalności i poczucia bezpieczeństwa finansowego. - Coraz większą rolę odgrywa więc nie tylko sama oferta mieszkań czy kredytów, ale również jakość doradztwa i możliwość przeprowadzenia klienta przez cały proces w sposób transparentny i zrozumiały. To właśnie poczucie kontroli nad decyzją finansową staje się dziś jednym z najważniejszych czynników wpływających na aktywność młodych kupujących - wyjaśnia.

Decyzje młodych są bardzo pragmatyczne. Najważniejszym kryterium wyboru pozostaje cena oraz wysokość miesięcznej raty kredytu hipotecznego. W grupie poniżej 25. roku życia aż 42,9 proc. badanych wskazało cenę całkowitą jako najważniejszy czynnik przy wyborze mieszkania, a 28,6 proc. wysokość miesięcznej raty. W grupie 25–34 lata odpowiednio 33,3 proc. respondentów kieruje się ceną całkowitą, a 25 proc. wysokością raty. W dalszej kolejności zwracają uwagę na lokalizację czy standard wykończenia.
Młodzi często odkładają decyzję

Redakcja poleca

Dlaczego mimo silnej potrzeby posiadania własnego mieszkania wielu młodych odkłada decyzję o zakupie lub rezygnuje z niej całkowicie? - To przede wszystkim efekt rosnącej bariery wejścia na rynek mieszkaniowy - tłumaczy w rozmowie z RadioZET.pl Tomasz Pilecki. - Młodzi nadal postrzegają własne mieszkanie jako element stabilizacji życiowej i finansowej, natomiast coraz częściej potrzebują więcej czasu, aby osiągnąć poziom dochodów i oszczędności pozwalający bezpiecznie wejść w wieloletnie zobowiązanie kredytowe - podkreśla.

Nie da się ukryć, że obecnie największym wyzwaniem pozostają wysokie ceny nieruchomości, ograniczona zdolność kredytowa oraz konieczność zgromadzenia wkładu własnego. W praktyce oznacza to, że nawet osoby aktywne zawodowo i posiadające stabilne dochody często nie mają wystarczającej przestrzeni finansowej, aby jednocześnie finansować bieżące koszty życia, budować oszczędności i obsługiwać wysoki kredyt hipoteczny.

- Warto również zwrócić uwagę, że młodzi kupujący są dziś bardziej świadomi ryzyka finansowego niż jeszcze kilka lat temu. Decyzja o zakupie mieszkania jest coraz częściej poprzedzona szczegółową analizą kosztów utrzymania nieruchomości, potencjalnych zmian wysokości rat czy wpływu kredytu na przyszłą jakość życia. Dlatego odkładanie decyzji zakupowej bardzo często nie oznacza rezygnacji z zakupu, ale wydłużony proces przygotowania do wejścia na rynek - podsumowuje ekspert.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET