`

Szczątki drona na plaży w Karwi. Kosiniak-Kamysz wyjaśnia: „Wyrzuciło morze”

1 min. czytania
14.10.2026 13:54
Obserwuj nas na Google

Szczątki obiektu latającego znalezione na plaży w Karwi to polski dron, zestrzelony podczas ćwiczeń na poligonie - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Od wtorku wieczorem służby pracowały nad zabezpieczeniem obiektu. 

Kosiniak-Kamysz dron
fot. Krzysztof Zuczkowski / Forum/ PAP/Andrzej Jackowski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności znalezienia drona w Karwi.
  • Dlaczego dron znalazł się na plaży w Karwi.
  • Co odkryły służby po zbadaniu szczątków.

Dron znaleziony w Karwi jest polski

Szczątki obiektu latającego znalezione na plaży w Karwi we wtorek wieczorem to polski dron, zestrzelony podczas ćwiczeń na poligonie w Ustce - przekazał w środę podczas wystąpienia w jednostce wojskowej w Nowym Glinniku wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Chodziło o prace Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, który pracuje nad rozwijaniem technologii dronowych i antydronowych. - Po kilku tygodniach morze wyrzuciło szczątki. Uspokajam, to nie była jakaś rosyjska prowokacja, tylko efekt ćwiczeń na poligonie w Ustce - dodał Kosiniak-Kamysz.

Redakcja poleca

Szczątki drona na plaży w Pomorskiem

Zgłoszenie o natrafieniu przez osobę postronną na obiekt przypominający drona wpłynęło do służb we wtorek około godz. 18.30. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli teren, powiadomili prokuraturę i właściwe służby. Na plaży w Karwi w środę działała Żandarmeria Wojskowa, która zabezpieczała szczątki obiektu. Wyeliminowano zagrożenie chemiczne, radiologiczne i materiałów wybuchowych.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET