Dewastacja grobu syna Sylwii Peretti. Policja ma nagrania

2 min. czytania
26.07.2023 13:03
Obserwuj nas na Google

Krakowska policja zatrzymała 41-latka, który usłyszał zarzut dewastacji nagrobka. Według mediów chodzi o pomnik Patryka P. Syn znanej celebrytki Sylwii Peretti był jedną z czterech ofiar wypadku niedaleko mostu Dębnickiego w Krakowie.

Pogrzeb Patryka P.
fot. Artur Barbarowski/East News (ilustracyjne)

Tragiczny wypadek w Krakowie, który miał miejsce w nocy z 14 na 15 lipca, wywołał wiele kontrowersji. Sportowe renault megane wypadło z jezdni niedaleko mostu Dębnickiego i uderzyło w betonowy mur. Wcześniej, jak pokazały nagrania z monitoringu, kierowca pojazdu z bardzo dużą prędkością (prawdopodobnie 150 km/h) jechał przez centrum Krakowa. 

Na miejscu zginęły cztery osoby, w tym 24-letni kierowca Patryk P. Sekcja zwłok wykazała, że aż trzy ofiary w chwili wypadku były pod wpływem alkoholu. Najwięcej we krwi miał go syn znanej celebrytki Sylwii Peretti. Tuż po piątkowym pogrzebie mężczyzny jego grób został zdewastowany. O szczegółach sprawy poinformowała policja. 

Redakcja poleca

Kraków. Dewastacja grobu syna Sylwii Peretti

Funkcjonariusze przekazali w komunikacie, że uszkodzenia dokonano w ubiegły weekend (w piątek odbył się pogrzeb Patryka P.). "Na jednym z krakowskich cmentarzy miał być widziany mężczyzna, którego zachowanie świadczyło, że dopuścił się dewastacji nagrobka" - czytamy w komunikacie krakowskiej policji.

Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring z miejsc, w których sprawca mógł być widziany. Funkcjonariusze z VII Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali podejrzanego. "To 41-letni mieszkaniec Krakowa. Przyznał się do zarzucanego czynu, a swoje zachowanie tłumaczył silnym upojeniem alkoholowym" - wyjaśniono.

Decyzją prokuratury podejrzany usłyszał zarzuty z art. 262 par.1 Kodeksu karnego ("Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2"). "Mężczyzna wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze 8 miesięcy ograniczenia wolności połączone z obowiązkiem nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne" - poinformowali policjanci.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET