Sztandarowy projekt Łukasza Litewki odwołany. „Sytuacja jest okropna, niezrozumiała”
Konflikt w fundacji Łukasza Litewki sprawił, że odwołane zostało Zwierzogranie, nazywane WOŚP-em dla zwierząt. Od działań fundacji Team Litewka odcina się teraz jego rodzina. „Działanie niektórych ludzi, którzy pojawili się w ostatnich tygodniach w Radzie Fundacji, po prostu ją zrujnowało" - napisał w mediach społecznościowych przyjaciel zmarłego posła Maciej Szafraniec.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego wewnątrz fundacji Team Litewka zrodził się konflikt.
- Co spowodowało odwołanie drugiej edycji Zwierzogrania.
- Jakie zarzuty wobec władz fundacji postawili bliscy Łukasza Litewki.
Konflikt wewnątrz fundacji Łukasza Litewki
Śmierć Łukasza Litewki, który zginął w tragicznym wypadku, potrącony przez samochód, była wielkim ciosem nie tylko dla jego najbliższych, ale także dla wszystkich, którym na sercu leży dobro zwierząt. Jego dzieło miała kontynuować jednak fundacja Team Litewka.
Niestety, jak się okazuje, wewnątrz fundacji zrodził się konflikt, na skutek którego nie będzie w czerwcu drugiej edycji sosnowieckiego Zwierzogrania, czyli tzw. WOŚP-u dla zwierząt.
Na dodatek w specjalnym liście bliscy zmarłego posła poinformowali wstrzymaniu komunikacji związanej z działaniami Fundacji na facebookowym profilu. Zarzucili także władzom fundacji forsowanie swoich własnych pomysłów.
Przyjaciel zmarłego posła zabrał głos
Do sprawy odniósł się również przyjaciel Łukasza Litewki, radny Sosnowca Maciej Szafraniec, który bardzo krytycznie odniósł się do całej sytuacji. „Dla mnie ta sytuacja jest okropna, niezrozumiała i uderzająca w sam fundament tego, czym był Team Litewka" - przekazał.
Szafraniec dodał, że pęka mu serce, kiedy widzi, jak przerwany zostaje projekt, w który Litewka włożył całe serce. Sporo krytycznych uwag poświęcił ludziom, którzy znaleźli się w Radzie Fundacji.
„Niestety, wola rodziców Łukasza została całkowicie zlekceważona. Działanie niektórych ludzi, którzy pojawili się w ostatnich tygodniach w Radzie Fundacji, po prostu ją zrujnowało. Ich postawa całkowicie zablokowała funkcjonowanie fundacji i zaprzepaściła to, co Łukasz tak bardzo kochał i co jego rodzina za wszelką cenę chciała kontynuować. Zamiast czystego dobra, pojawiły się osobiste ambicje i blokady, które uderzyły w najważniejsze plany” - napisał.
Zaapelował jednak o to, by dzieło Litewki było kontynuowane, a środowisko, które się wokół niego wytworzyło, po raz kolejny zjednoczyło się w słusznej sprawie.
Źródło: Radio ZET/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET