`

Szykuje się strajk w Dino? Związkowcy mówią wprost. "Zdecydowane działania"

2 min. czytania
08.04.2026 13:39
Obserwuj nas na Google

"Tylko strajk może zmienić postępowanie zarządu Dino" - pisze Wojciech Jendrusiak, przewodniczący związku OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu w oświadczeniu przesłanym portalowi RadioZET.pl. We wtorek odbyło się spotkanie mediacyjne w ramach sporu zbiorowego. Kolejne zaplanowano na 27 kwietnia.

Sklep Dino
fot. Tomasz Kawka/East News - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zawierają kluczowe postulaty związkowców w sporze z Dino Polska.
  • Dlaczego Katarzyna Kiwerska została zwolniona ze sklepu Dino w Sochaczewie.
  • Jakie działania są planowane w związku z brakiem postępu w negocjacjach.

Mediacje związkowców z zarządem Dino Polska

We wtorek (7 kwietnia) odbyło się spotkanie mediacyjne w ramach sporu zbiorowego Miedzyzakladowej Organizacji OPZZ Konfederacja Pracy z Dino Polska. Strony stawiły się w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog w Warszawie, podlegającym pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu informuje, że przedstawiono na nim kluczowe postulaty, w tym dotyczące wzrostu wynagrodzeń (o 900 zł) oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Związkowcy domagają się również zwiększenia zatrudnienia. Kolejne spotkanie zaplanowano na 27 kwietnia. 

Wydaje się, że jak na razie strony nie doszły do porozumienia. "Tylko zdecydowane działania są w stanie skłonić zarząd Dino Polska do przestrzegania prawa oraz realizacji zgłoszonych postulatów. Spółka nie chciała wczoraj dopuścić do negocjacji Katarzynę Kiwerską, którą zwolniono z rażącym naruszeniem prawa z marketu w Sochaczewie" - czytamy w oświadczeniu, które przesłał nam Wojciech Jendrusiak, przewodniczący związku OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.

O sprawie informowaliśmy w drugiej połowie marca. Przypomnijmy: kierowniczka sklepu Dino w Sochaczewie twierdziła, że wielokrotnie zgłaszała zbyt niskie temperatury w miejscu pracy. Sprawa została nagłośniona, a do sklepu z interwencją poselską wszedł Adrian Zandberg. Wkrótce pani Katarzyna, pracownica Dino, została zwolniona.

Związkowcy zapowiadają strajk ostrzegawczy

"Kolejne spotkanie mediacyjne odbędzie się 27 kwietnia, jednak już teraz mamy prawo do przeprowadzenia strajku ostrzegawczego, ponieważ dotychczasowe postępy nie rokują przełomu. W poniedziałek, po konsultacjach z pracownikami, zapadnie decyzja o terminie jego przeprowadzenia" - czytamy w dalszej części przesłanego nam oświadczenia. "Arogancja, brak znajomości przepisów prawa oraz brak przygotowania merytorycznego – tak zaprezentowali się przedstawiciele Dino Polska podczas ostatnich mediacji. Na spotkaniu nie przedstawiono dokumentów, które powinny stanowić podstawę negocjacji" - dodano.

Redakcja poleca

Związkowcy twierdzą, że zignorowano ich postulaty dotyczące wzrostu wynagrodzeń oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. O komentarz poprosiliśmy również przedstawicieli Dino Polska. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi na przesłane przez nas pytania.

Przypomnijmy, że w związku z doniesieniami o zwolnieniu pracownicy Dino, działaczki związkowej objętej szczególną ochroną, która miała zgłosić nieprawidłowe warunki pracy w markecie, działania w tej sprawie podjęło ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej. Szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się z wnioskiem do Głównego Inspektora Pracy o pilne przeprowadzenie kontroli w związku z możliwością nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów z zakresu zbiorowego prawa pracy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET