`

Tadeusz Duda wciąż nieuchwytny, mieszkańcy mają dość. "Za długo to trwa"

2 min. czytania
30.06.2025 14:05
Obserwuj nas na Google

Tadeusz Duda, 57-latek ze Starej Wsi, który w piątek zastrzelił swoją córkę i zięcia, cały czas pozostaje nieuchwytny, mimo iż w akcję poszukiwawczą zaangażowano setki osób, a policję wsparło wojsko. Jak przyznają w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Szkudlarkiem okoliczni mieszkańcy, to wszystko trwa już za długo.

Mieszkańcy mają dość, trwa obława na Tadeusza Dudę
fot. PAP/Grzegorz Momot

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda obława na Tadeusza Dudę.
  • Ilu ludzi zaangażowanych jest w poszukiwania mężczyzny.
  • Z jakim apelem policja zwróciła się do mieszkańców.

Stara Wieś. Mieszkańcy mają dość, trwa obława na Tadeusza Dudę

To już czwarta doba poszukiwań Tadeusza Dudy. Przypomnijmy, że mężczyzna w piątek zastrzelił swoją córkę, zięcia i ciężko ranił teściową. Cały czas wymyka się policji, wiadomo, że jest uzbrojony i niebezpieczny, bowiem strzelał do funkcjonariuszy.

Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek, w okolicach Starej Wsi widoczne są duże siły policji oraz mundurowych z długą bronią, w kamizelkach kuloodpornych i hełmach. Przy drogach nadal ustawione są patrole, które sprawdzają samochody wjeżdżające i wyjeżdżające ze wsi. Na szkolnym boisku czeka w gotowości śmigłowiec Black Hawk. Takie warunki dają się mieszkańcom mocno we znaki.

Redakcja poleca

- Trochę za długo to trwa – stwierdził jeden z mieszkańców Starej Wsi. - Wydaje mi się, że na te siły, które zostały zaangażowane, powinni go już odnaleźć – wtórował inny w rozmowie z Radiem ZET. Mieszkańcy przyznają, że chcieliby w końcu bezpiecznie wyjść z domów.

Policja z apelem do mieszkańców

W poszukiwaniach Tadeusza Dudy od rana policję wspiera wojsko. Zaangażowano oddziały kontrterrorystów, a także znany z wojny w Ukrainie dron bayraktar. Łącznie około 500 osób poszukuje mężczyzny, który odpowiada za zamordowanie dwóch osób.

- Cały czas apelujemy i prosimy o informację, które pomogłyby w ustaleniu, gdzie mężczyzna teraz przebywa. Prosimy o telefon na numer 112 – przekazała w rozmowie z Radiem ZET aspirant sztabowa Jolanta Batko z policji w Limanowej. Policja prosi też, by nie interweniować na własną rękę, tylko powiadomić odpowiednie służby.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET