Tak Rosja może uderzyć w Polskę? "Musimy być na to przygotowani"
- Uważam, że musimy być przygotowani na uderzenie rakietowe czy dronowe niszczące infrastrukturę - ocenił w rozmowie z money.pl minister-koordynator ds. służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Podkreślił również, że - w ramach wspólnej wymiany danych ze służbami innych państw NATO - można zauważyć nowe formy aktywności i zagrożeń ze strony Rosji i Białorusi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe formy zagrożenia dostrzega Polska ze strony Rosji i Białorusi.
- Dlaczego ważne jest przygotowanie na uderzenia rakietowe i dronowe.
- Które cele Rosja próbuje osiągnąć wobec Polski i NATO.
"Uderzenie rakietowe" Rosji na Polskę? Siemoniak: musimy być przygotowani
Tomasz Siemoniak w rozmowie z portalem money.pl został zapytany, czy widoczne są nowe formy zagrożenia dla Polski ze strony Rosji lub Białorusi. Minister-koordynator służb specjalnych odparł, że można zauważyć "nasilanie się różnych tendencji, co obserwujemy od stycznia 2024 roku". Jak dodał, pojawiają się nowe formy aktów sabotażu, m.in. nastolatek z Ukrainy na zlecenie rosyjskich służb niszczący pomnik na Podkarpaciu.
- W sieci cały czas mamy do czynienia zarówno z dużą skalą ataków, jak i ich nowymi formami. Służby NATO-wskie wymieniają się informacjami i funkcjonuje przekonanie, że formy się zmieniają, jest kierunek nasilania się rozmaitych zagrożeń - tłumaczył. Zwrócił również uwagę na potrzebę przygotowania na uderzenie rakietowe czy dronowe niszczące infrastrukturę. - Musimy być przygotowani na uderzenie rakietowe czy dronowe niszczące infrastrukturę - powiedział.
- Nawet w Ukrainie, mimo pełnoekranowej wojny, Rosja koncentruje się na niszczeniu infrastruktury energetycznej - podkreślił Siemoniak, zaznaczając jednocześnie, że takie cele Rosji widać także w innych krajach. Przypomniał noc z 9 na 10 września, gdy polską przestrzeń powietrzną wielokrotnie naruszyły rosyjskie drony. - Jeśli chodzi o ryzyko ataku powietrznego, to jesteśmy dobrze przygotowani. Od lat w scenariuszach NATO jest wspólne zarządzanie przestrzenią powietrzną - ocenił.
Jego zdaniem "głównym celem działań Rosji jest wyrwanie Polski z Zachodu, stworzenie szarej strefy". - Władimir Putin wprost powiedział, że rozszerzanie NATO [np. w 1997 roku o Polskę, Czechy i Węgry - red.] naruszyło ustalenia przyjęte po II wojnie światowej i zjednoczeniu Niemiec. Ich celem byłoby wycofanie Amerykanów z Polski i próby naszego osłabiania, żeby pojawiała się władza bardziej przychylna Rosji - stwierdził minister.
Źródło: Radio ZET/PAP/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET