Tak wyglądał dramat w zalanych miejscowościach. Mija rok od ogromnej powodzi w Polsce
Rok po niszczycielskiej powodzi w Polsce wspominamy chwilę grozy, które przeżyli mieszkańcy zalanych miejscowości. W Polsce zginęło wówczas 9 osób, zniszczonych zostało tysiące domów i mieszkań, a także drogi, szpitale, szkoły czy urzędy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki powodzi we Wleniu i Kłodzku.
- Co najbardziej ucierpiało podczas powodzi w 2024 roku.
- Dlaczego poziom zabezpieczeń nie wzrósł od 1997 roku.
- Które województwa zostały najbardziej dotknięte powodzią.
Pierwsza rocznica wielkiej powodzi w Polsce. Przypominamy tragiczne wydarzenia
Mija rok od największej od 97' roku powodzi, która nawiedziła Polskę. W wielu miejscach w kraju żywioł był dosłownie nie do zatrzymania. Woda wdzierała się do mieszkań i domów, niszcząc dorobki życia i pozostawiając ludzi bez dachu nad głową. W pierwszą rocznicę tych dramatycznych wydarzeń przypominamy relacje osób, które wtedy walczyły z wielką wodą.
Do wielu miast woda wdarła się zaledwie na kilka godzin - w tym czasie jednak żywioł zdołał wywrócić do góry nogami życie tysięcy osób. Tak było m.in. w miejscowości Wleń na Dolnym Śląski. Rzeka Bóbr wylała tam bardzo gwałtownie i tak samo się uspokoiła.
W tym krótkim czasie woda całkowicie zniszczyła niżej położone domy i mieszkania. Właściwie wszystko tutaj jest do remontu. Nic nie udało się uratować. Wszystko pływa, nawet ubrania. Teraz śpię u znajomych. To wszystko to jedna wielka katastrofa - mówił przed rokiem jeden z mieszańców Wlenia.
Tak Kłodzko stawiało czoła powodzi. "Stuprocentowe zniszczenia"
Gigantyczną falę przyjęło na siebie również Kłodzko. Obrazki z tego miasta obiegły cały świat - woda zniszczyła tam dużą część urokliwej starówki i naniosła ogromne masy śmieci. Te trzeba było wynosić m.in. z kilkupiętrowego hotelu. - Wszędzie, gdzie jest parter, wszystko jest zalane. To stuprocentowe zniszczenia. Wywozimy gruz taczkami - mówił w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem jeden z mieszkańców.
Mieszkańcy Kłodzka wspominali katastrofę z 1997 roku. Zwracali też uwagę, że od tego czasu nie wzrósł poziom zabezpieczeń. - Nic nie robili i nie robią. Przez 27 lat. Widzi pan gdzieś worki z piaskiem? Widzi pan gdzieś pracujące służby? - grzmiała wówczas jedna z poszkodowanych przez wodę kobiet.
Przykłady z Wlenia czy Kłodzka pokazują, jak niszczycielski był żywioł, to jednak zaledwie ułamek tragedii i dramatu, który przeżyli mieszkańcy dotkniętych przez powódź z 2024 roku regionów Polski. W ciągu trzech tygodni woda zniszczyła tysiące mieszkań i domów, a także drogi, mosty, szkoły i szpitale. W województwach dolnośląskim, śląskim i opolskim życie straciło 9 osób. Straty na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie przekroczyły 10 miliardów dolarów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET