Tego nie wolno robić. Spółdzielnia z Bydgoszczy wydała komunikat
Spółdzielnia mieszkaniowa z Bydgoszczy wydała komunikat dla mieszkańców. W sześciu punktach przypomina o zasadach bezpieczeństwa, dotyczących zagrożenia pożarowego. Tych rzeczy nie wolno robić, mieszkając w bloku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co należy robić, by zminimalizować ryzyko pożaru.
- Czego nie wolno robić, by nie spowodować zagrożenia pożarowego.
- Jak należy się zachować w przypadku pożaru.
Spółdzielnia z Bydgoszczy ostrzega mieszkańców
Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa z Bydgoszczy wydała komunikat dla mieszkańców. Przypomina w nim o zasadach bezpieczeństwa przeciwpożarowego w blokach. Wśród nich znajdują się rzeczy, których pod żadnym pozorem nie wolno robić. Może to bowiem stanowić zagrożenie w przypadku, gdy dojdzie do niebezpiecznej sytuacji.
"Drodzy mieszkańcy, na podstawie zaleceń Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, przypominamy o najważniejszych zasadach bezpieczeństwa przeciwpożarowego w budynkach wielorodzinnych" - przekazała w komunikacie w mediach społecznościowych Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa. We wpisie znalazło się łącznie sześć punktów z najważniejszymi zasadami, których przestrzeganie może uchronić przed ewentualną tragedią.
Czego nie wolno robić?
Jedną z najważniejszych zasad jest to, by nie składować żadnych przedmiotów na klatce schodowej. W razie nagłej sytuacji stanowi ona drogę ewakuacji, a zastawianie jej może być niebezpieczne. "Wózki, meble, rowery czy kartony mogą utrudnić ucieczkę w razie pożaru i blokować dostęp dla straży pożarnej. To nie tylko niebezpieczne, ale i niezgodne z przepisami" - wyjaśniła spółdzielnia.
Ważne jest także, by nie przechowywać łatwopalnych substancji w piwnicach czy na balkonach. Właśnie to miało być powodem tragedii, do której doszło przed rokiem w Poznaniu. W jednej z kamienic przy ul. Kraszewskiego doszło do pożaru i eksplozji spowodowanej łatwopalnymi substancjami, przechowywanymi w piwnicy. Życie straciło wtedy dwóch strażaków.
Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa przypomina także, by nie rozpalać grilla na balkonie - takie zachowania są objęte "całkowitym zakazem". Ważną kwestią jest także monitorowanie stanu instalacji elektrycznych oraz dbanie o czystość przewodów wentylacyjnych. Dobrą inwestycją może okazać się także czujka dymu, zainstalowana szczególnie w kuchni lub przedpokoju. To wydatek około 50-100 zł, a może uratować życie.
Jak zachować się w przypadku pożaru?
"W razie pożaru: zachowaj spokój i dzwoń pod 998 lub 112. Nie korzystaj z windy, nie otwieraj drzwi, jeśli klatka schodowa jest zadymiona - uszczelnij je mokrym ręcznikiem i czekaj na pomoc. Pamiętajmy - w bloku odpowiadamy nie tylko za siebie, ale i za bezpieczeństwo sąsiadów. Razem możemy zapobiec tragedii" - podkreśliła FSM.
Źródło: Radio ZET / FSM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET