Ten przedmiot jednak nie będzie obowiązkowy? "Rozważamy wszystkie scenariusze"
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka była gościem Radia ZET, gdzie zapowiedziała dalsze plany związane z edukacją zdrowotną - planowanym obowiązkowym przedmiotem w szkołach od września tego roku. Nowacka zdradziła także inne zmiany w programie nauczania, które mają wejść w życie w nadchodzącym roku szkolnym.
- Zespół, który pracował nad podstawą programową, kończy właściwie prace. Uwag było dużo. Tysiące – mówi minister edukacji narodowej Barbara Nowacka w internetowej części programu "Gość Radia ZET".
Nowacka o edukacji zdrowotnej: "Powinna być obowiązkowa"
Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy przedmiot edukacja zdrowotna jednak nie będzie obowiązkowy, odpowiedziała:
Uważam, że ten przedmiot powinien być obowiązkowy, natomiast rozważamy wszystkie możliwe scenariusze.
- Biorę pod uwagę różnego rodzaju możliwości aby przedmiot został dobrze przyjęty – dodaje minister edukacji.
- Naprawdę zależy mi na tym, by dzieci i młodzież nabrały odporności zdrowotnej. Ten przedmiot jest o zdrowiu fizycznym, psychicznym, o ruchu, zdrowych nawykach, również o życiu seksualnym, przeciwdziałaniu uzależnieniom – wyjaśnia Gość Radia ZET.
Co z edukacją seksualną?
- Nie wyobrażam sobie, by nie przygotować dzieci do zagrożeń płynących z internetu, gdzie są atakowane często treściami niewłaściwymi, seksualnymi – komentuje szefowa MEN. Jej zdaniem "część środowisk nie chce dać młodzieży wiedzy, w jaki sposób walczyć ze złym dotykiem, w jaki sposób go unikać, jak budować prawidłowe relacje".
- Dzieci i młodzież są ciekawi, jak się zmienia ich ciało i niech dowiedzą się tego od przygotowanego nauczyciela czy nauczycielki, a nie szukają głupio w internecie, bo dowiedzą się tylko złych rzeczy – zaznacza Barbara Nowacka.
Dieta planetarna
Minister edukacji dodaje, że w ramach edukacji zdrowotnej pojawił się termin „diety planetarnej”, który oznacza spożywanie produktów dla dobra planety. Dieta ta powinna obejmować produkty dostępne w danej porze roku, dużo roślin strączkowych oraz ograniczać jedzenie mięsa.
- Termin jest niejasny. To wymaga wyjaśnienia – dodaje Gość Radia ZET.
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka
Sprzeciwiam się 50 proc. wagarów. Trzeba określić normy
Pytana o wyjazdy rodzin z dziećmi w trakcie trwania roku szkolnego szefowa MEN odpowiada:
- Namawiałabym rodziców, by tego nie robili. To przygotowanie dzieci do szacunku do szkoły.
- Dziś uczeń może mieć 50 proc. nieobecności bez usprawiedliwienia, czyli wagarować. Sprzeciwiam się pomysłowi, żeby 50 proc. było wagarów. Trzeba określić normy i ramy, w jakich dziecko regularnie uczęszcza do szkoły - podkreśla Nowacka.
W ocenie minister 50 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności to „patologia” i „absolutnie niedopuszczalne”.
Laptopy dla szkół
Barbara Nowacka zapowiedziała także, że przyszłym roku szkoły otrzymają laptopy. Jednocześnie wyjaśnia, dlaczego rząd nie przygotował jeszcze dokumentów z tym związanych:
- Zwróciliśmy się do Komisji Europejskiej z pytaniem, czy taki sposób dystrybucji jest przez nich akceptowany. Te ramy są w trakcie konsultacji z KE.
Polityk podkreśla, że chodzi o to, by sprzęt z publicznych pieniędzy „trafił do szkół, mógł być używany przez młodzież i był używany z sensem, a nie był gadżetem, który państwo rozdaje”.
Laptopy mają trafić do szkół w przyszłym roku szkolnym.
- Czy to będzie wrzesień, czy grudzień ma dla mnie znaczenie wtórne – podsumowuje Barbara Nowacka.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET