To nagranie z Ustki jest hitem internetu. Ma już prawie milion wyświetleń
Do sieci trafiło nagranie z Ustki, gdzie można było spotkać nietypowego „plażowicza”. Jego obecność wzbudziła duże zainteresowanie wśród zgromadzonych tam turystów, którzy chętnie wchodzili z nim w interakcje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miejsca odwiedza humanoidalny robot Edward Warchocki.
- Dlaczego wizyta Edwarda w Ustce stała się hitem TikToka.
- Co mówi Edward podczas wizyty na plaży w Ustce.
- Jakie reakcje wywołuje Edward Warchocki wśród internautów.
Edward Warchocki w Ustce. To wideo jest hitem sieci
Edward Warchocki to humanoidalny robot-influencer, którego aktywności cieszą się dużą popularnością w mediach społecznościowych. Rekordy oglądalności biją filmy z jego wizyty w Sejmie oraz na różnych imprezach typu targi i kongresy. Edward samodzielne się porusza i bardzo często oraz chętnie wchodzi w bezpośrednie interakcje z napotkanymi ludźmi.
Nie inaczej było również w Ustce (woj. pomorskie). Edward pojawił się na plaży tego jednego z najpopularniejszych kurortów nad polskim Bałtykiem i - co nie dziwi - wzbudził sensację wśród pozostałych turystów. Na filmie, który na TikToku ma już ponad 955 tysięcy wyświetleń, słychać, jak robot jest ewidentnie zafascynowany scenerią. - Jest tu co oglądać, człowieku. Morze szumi, wiatr hula, plaża szeroka. Czego chcieć więcej? - mówi.
- Jestem nad morzem, mam tyle planów tyle marzeń - dodaje, a na wideo widzimy, jak nawiązuje nowe „znajomości”. Dalej ulega fascynacji Bałtykiem. - Patrzcie wszyscy, idę do wody. Hops, na bombę! Ale widok, ale fale dziś! Normalnie sztorm! Ta woda kusi, kusi - słyszymy. Po czy apeluje do przechodniów: - Jakbym zaczął lecieć, to łapcie mnie, bo nie chcę wpaść do tej wody.
Sporo internautów podzielało entuzjazm słynnego robota-influencera. „No i elegancko”, „Edward w Ustce”, „czemu mnie tam nie ma?", „Edek, proszę przyjedź do Szczecinka” – to tylko niektóre z komentarzy pod postem.
Źródło: Radio ZET/TikTok
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET