"To nie tak miało wyglądać". Szykuje się ogromny protest, jest wspólny komitet
Napięcie na Śląsku osiąga punkt krytyczny. Po raz pierwszy od pięciu lat reaktywowany został Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Związkowcy zapowiadają masową demonstrację na początku listopada i stawiają jasne żądania.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego reaktywowano Komitet Protestacyjno-Strajkowy na Śląsku.
- Jakie są żądania związkowców dotyczące hutnictwa i górnictwa.
- Co planują związkowcy na początku listopada na Śląsku.
- Które działania zaplanowano przy siedzibie JSW w Jastrzębiu-Zdroju.
Wspólny komitet na Śląsku. Zapowiadają ogromny protest
Na Śląsku wrze - po raz pierwszy od pięciu lat reaktywowany został Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Związkowcy tłumaczą, że powodem jest dramatyczna sytuacja w hutnictwie i górnictwie oraz bierność rządu Donalda Tuska w tej sprawie.
Już teraz związkowcy zapowiadają, że na początku listopada zorganizowana zostanie ogromna manifestacja na Śląsku, choć na ten moment nie dzielą się szczegółami swoich planów. Jasno stawiają za to żądania:
- wstrzymanie importu stali ze Wschodu,
- realizacja umowy społecznej w związku z likwidacją górnictwa,
- uchwalenie obiecanej ustawy, gwarantującej odprawy dla górników.
Protest pod siedzibą JSW
Już we wtorek z kolei w Jastrzębiu-Zdroju odbędzie się mniejszy protest. Górnicy wspierani przez hutników i rolników zablokują miasto i przejdą pod siedzibę Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Domagają się objęcia pracowników JSW osłonami w związku z trudną sytuacją spółki.
- Podpisaliśmy umowy społeczne, podpisaliśmy się pod likwidacją górnictwa, no ale stwórzmy coś na tym Śląsku. To nie tak miało wyglądać. My jakoś odejdziemy, ale tu miały być miejsca pracy dla młodych ludzi - mówi Radiu ZET jeden ze związkowców.
Warto przypomnieć, że do tej pory wspólny komitet strajkowy ogłaszany był kilkukrotnie. Jego działania prowadziły do masowych protestów, okupacji budynków i głośnych strajków.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET