To on chce odnaleźć Złoty Pociąg. Wreszcie ujawnił, kim jest. "Nie boję się"
Odkrywca, o którym od kilku miesięcy jest głośno w związku z poszukiwaniami tzw. Złotego Pociągu, po raz pierwszy ujawnił swoją tożsamość. W czwartek wieczorem opublikował na platformie YouTube film, w którym wyjaśnił, kim jest i co dalej z poszukiwaniami legendarnego skarbu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest poszukiwacz Złotego Pociągu i jaka jest jego historia.
- Co planuje odkrywca w dalszej fazie poszukiwań Złotego Pociągu.
- Kiedy planowane są badania georadarowe w poszukiwaniu tunelu.
Wiadomo już, kim jest poszukiwacz tzw. Złotego Pociągu
Od kilku miesięcy jest głośno o legendarnym Złotym Pociągu. Grupa odkrywców twierdzi, że wie, gdzie znajduje się tunel z historycznymi wagonami. Do tej pory informacje w tej sprawie publikowano na facebookowym profilu "Złoty Pociąg 2025 / Gold Train 2025". W czwartek po raz pierwszy badacz odpowiedzialny za poszukiwania - szef całego zespołu - ujawnił swoją tożsamość.
- Witam Państwa po raz pierwszy na kanele Underground Hunter Łowca Podziemi. Nazywam się Michał Motak, to ja 25 kwietnia 2025 roku dokonałem zgłoszenia do organów państwa Złotego Pociągu i zamaskowanego tunelu kolejowego oraz trzech wagonów, pragnę się z Państwem tym filmem przywitać. Dotąd mogliście czytać tylko teksty na moim kanale Złoty Pociąg 2025 - opowiada mężczyzna na zamieszczonym nagraniu. W dalszej części wspomina, że jest jest radiestetą, który zajmuje się "poszukiwaniem podziemnych pustek".
- Jest to bardzo trudna sztuka, a ludzi którzy się tym zajmują jest mało, a na dodatek nie mają pojęcia, co robią - podkreślił Motak. Jednocześnie zapewnił, że więcej szczegółów poda w wywiadzie dla Joanny Lamparskiej, która "pomogła mu i udostępniła pewne kontakty".
Co dalej z poszukiwaniami Złotego Pociągu?
Przypomnijmy, że przedstawiciel profilu "Złoty Pociąg 2025 / Gold Train 2025" już w listopadzie zapowiadał ujawnienie swojej tożsamości. "Jestem gotowy, stanę twarzą w twarz z każdym i będę bronił wykonanej przez siebie pracy, nie boję się żadnej opinii i krytyki, wiem, ile wysiłku w to włożyłem, ile pracy i przede wszystkim wiem, co znalazłem. Pora to udowodnić" - oznajmił wówczas w mediach społecznościowych.
Na nagraniu badacz przekazał, że czeka tylko na ostatnie pozwolenie od konserwatora zabytków z Wałbrzycha. Jeśli je uzyska, jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia przeprowadzi badania georadarowe. - Ten tunel tam jest, on się nie będzie przesuwał ani w prawo ani w lewo, jest wymierzony co do centymetra, a nie tak, jak było 10 lat temu. Wszystko jest dokładnie określone i spina się matematycznie i fizycznie - przekonuje poszukiwacz.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET