Nastolatek siedział na barierce mostu. Dramatyczna akcja służb
Niewiele zabrakło do tragedii. W Toruniu 17-latek chciał skoczyć z mostu drogowego do Wisły. Próbę samobójczą udaremnili policjanci, którzy zdjęli go z barierki. Okazało się, że nastolatek był pod wpływem alkoholu.
Toruńscy policjanci w czwartek przed godz. 21:00 otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który rzekomo planował skoczyć z mostu drogowego im. Józefa Piłsudskiego. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol. Funkcjonariusze na miejscu zastali 17-latka siedzącego na barierce mostu - tuż nad Wisłą.
O krok od tragedii. 17-latek chciał skoczyć z mostu w Toruniu
"Funkcjonariusze cały czas z nim rozmawiali, usiłując odwieść go od dramatycznej decyzji. W pewnym momencie policjanci wykorzystali nieuwagę 17-latka, chwycili go i udaremnili skok" - relacjonuje sierż. sztab. Sebastian Pypczyński w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Dzięki szybkiej reakcji sierż. Bartosza Gacy i post. Mateusza Arbata udało się uniknąć tragedii. Policjanci doprowadzili 17-latka do przybyłej na miejsce karetki pogotowia, gdzie okazało się, że był pod wpływem alkoholu. Trafił najpierw na izbę wytrzeźwień, a później pod opiekę lekarzy.
"Pamiętajmy, że jeśli potrzebujemy pomocy nie wstydźmy się o nią poprosić. Każdy z nas może mieć słabsze chwile, czasem myślimy, że nic gorszego nie może nas spotkać i nie wiemy, jak poradzić sobie z przytłaczającymi nas problemami. Zawsze możemy zwrócić się do osób, które pomogą nam przejść przez ciężki okres w życiu" - dodaje sierż. sztab. Sebastian Pypczyński.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych, potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz numery telefonów zaufania do organizacji oferujących pomoc w kryzysie psychicznym. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na 112.
Źródło: Radio ZET / Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET