Tragedia na jeziorze, wywróciła się łódka. Chłopiec w wodzie wołał o pomoc
Na jeziorze Bujackim (woj. warmińsko-mazurskie) wywróciła się w piątek łódka, w której znajdował się 17-latek ze swoim wujkiem - podała policja. Mężczyzna utonął, nastolatkowi udało się dopłynąć do brzegu.
Służby ratunkowe zostały powiadomione, że na Jeziorze Bujackim wywróciła się łódka. Płynęli w niej 17-latek i jego wujek. Mężczyzna zniknął pod powierzchnią wody wraz z łódką. Chłopiec zdołał dopłynąć do przybrzeżnego trzcinowiska, skąd zaczął wołać o pomoc.
Jezioro otoczone jest lasami, więc dojazd do niego jest utrudniony. Nie było też możliwości zwodowania łodzi ratunkowych. Jako pierwsi na miejsce dotarli jeden z policjantów i strażak OSP, który wskazywał drogę - przekazała policja.
Tragedia na jeziorze. Nie żyje mężczyzna, 17-latek został uratowany
- Weszli do jeziora i pokonując około 30 metrów zobaczyli chłopca, który znajdował się w wodzie i trzymał się trzcin. Wydobyli go bezpiecznie na brzeg. Chłopcu nic się nie stało - powiedziała PAP sierż. szt. Alicja Pepłowska z nidzickiej policji.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że nastolatek przyjechał do swojej rodziny na wakacje z zagranicy. Jego wujek był mieszkańcem gminy Nidzica.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET