`

Tragedia w Bardzie. Nie żyje kierowca, który śmiertelnie potrącił ojca z synem

1 min. czytania
17.06.2026 06:56
Obserwuj nas na Google

Nie żyje kierowca, który śmiertelnie potrącił ojca i syna w miejscowości Bardo na Dolnym Śląsku. Mężczyzna zmarł we wtorek w szpitalu. Wcześniej usłyszał zarzuty.

Wypadek w Bardzie
fot. KPP w Ząbkowicach Śląskich

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności wypadku w Bardzie.
  • Dlaczego kierowca trafił do szpitala neurologicznego w Kłodzku.
  • Dlaczego śledztwo ma zostać umorzone po śmierci kierowcy.

Nie żyje kierowca

52-letni kierowca, który spowodował wypadek w Bardzie nie żyje. Jak podaje „Fakt”, mężczyzna we wtorek rano źle się poczuł i trafił do szpitala neurologicznego w Kłodzku. - Potwierdzam, że 52‑latek zmarł w szpitalu neurologicznym w Kłodzku. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana, wykaże ją sekcja zwłok - powiedział w rozmowie z „Gazetą Wrocławską” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera.

Redakcja poleca

Wypadek w Bardzie

Mężczyzna wcześniej usłyszał zarzuty w związku z wypadkiem, do którego doszło 10 czerwca. Jadąc Toyotą, wjechał wówczas na chodnik i potrącił dwie osoby - 48-latka i jego 9-letniego syna. Obaj zginęli na miejscu, a kierowca został zabrany do szpitala w Polanicy-Zdroju, gdzie został przesłuchany i zwolniony do domu. Sąd nie zdecydował się na areszt. 

Po wypadku pojawiły się informacje, że na wypadek mogła mieć wpływ poważna choroba 52-latka. Jak podaje „Fakt”, według ustaleń prokuratury mężczyzna rzeczywiście nie powinien wsiadać za kierownicę. Śledztwo po jego śmierci ma zostać umorzone.

Źródło: Radio ZET / „Fakt” / „Gazetą Wrocławską”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET