Tragedia w parafii w Sosnowcu, ksiądz usłyszał zarzuty. Wiadomo, co miał przy sobie
Jak ustaliło Radio ZET, ksiądz, u którego w mieszkaniu w Sosnowcu zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach młody mężczyzna, usłyszał zarzut posiadania narkotyków.
Ksiądz, u którego zmarł w niejasnych okolicznościach młody mężczyzna, usłyszał zarzut posiadania narkotyków - ustaliło Radio ZET. Chodzi o sprawę z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu. W środę 20 marca doszło tam do tragedii. Duchowny ma dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Artykuł 62 Kodeksu karnego mówi, że „kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Tragedia w parafii w Sosnowcu, ksiądz usłyszał zarzuty
W środę służby otrzymały wezwanie do mieszkania zajmowanego przez księdza z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu. Ratownicy, którzy przyjechali na miejsce reanimowali nieprzytomnego mężczyznę. Jego życia nie udało się uratować. W czwartek Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny i okoliczności zgonu. Postępowanie jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.
Z przeprowadzonej sekcji zwłok nie wynika, jakie były przyczyny śmierci młodego mężczyzny. Potrzebne będą dalsze badania toksykologiczne. - Próbki pobrano również od księdza, ponieważ znaleziono przy nim narkotyki - powiedział Radiu ZET prok. rejonowy Zbigniew Pawlik.
Media informowały, że duchowny jest znany policji – kilka lat temu został przebadany narkotestem przed funkcjonariuszy, a badanie dało pozytywny wynik. Po śmierci mężczyzny diecezja sosnowiecka w wydanym oświadczeniu deklaruje gotowość do współpracy z prokuraturą.
To kolejna tragedia, która wydarzyła się w sosnowieckim Kościele w ostatnich kilkunastu miesiącach. W czwartek sosnowiecka prokuratura poinformowała o umorzeniu śledztw w sprawie śmierci diakona i księdza w marcu ubiegłego roku w tym mieście. W prowadzonym postępowaniu śledczy ustalili, że ksiądz zabił diakona oddając do niego sześć strzałów z rewolweru i zadając wiele ciosów nożem; potem popełnił samobójstwo. Obaj duchowni pełnili posługę w bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP.
Kilka miesięcy temu diecezją sosnowiecką wstrząsnął skandal obyczajowy po publikacji przez "Gazetę Wyborczą" artykułu o zdarzeniach, do których doszło w sierpniu 2023 r. w mieszkaniu księdza Tomasza Z., znajdującym się na terenie parafii pw. NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. "GW" opisała ją jako imprezę o charakterze seksualnym, która wymknęła się spod kontroli.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET