Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała akcja ratunkowa przy pożarze przyczepy w Zakopanem.
- Co odnaleziono w pogorzelisku po pożarze przyczepy.
- Dlaczego dokładne przyczyny pożaru i tożsamość ofiary są nieznane.
- Które służby uczestniczyły w akcji gaśniczej i ile strażaków brało udział.
Pożar przyczepy kempingowej w Zakopanem. Znaleziono ciało
Do pożaru doszło w czwartek po godz. 13. Zapłonęła przyczepa kempingowa, stojąca przy nieczynnym hotelu przy ul. Balzera w Zakopane. To miejsce, które nie jest terenem kempingu. Jak przekazał rzecznik małopolskiej straży pożarnej kpt. Hubert Ciepły, po ugaszeniu ognia w pogorzelisku odnaleziono zwęglone ciało.
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób doszło do pożaru ani jaka jest tożsamość ofiary. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych - łącznie ponad 20 strażaków. Teren działań został przekazany policji, która będzie prowadziła dalsze czynności dochodzeniowo-śledcze.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET