Tragiczny pożar w Częstochowie. Jedna osoba nie żyje, siedem w szpitalu
W nocy z poniedziałku na wtorek w Częstochowie doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań w bloku na dzielnicy Tysiąclecia. Jedna osoba nie żyje, a siedem - w tym troje dzieci - trafiło do szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie dokładnie doszło do pożaru
- Ile osób łącznie musiało zostać ewakuowanych z budynku
- Jaki jest bilans ofiar i hospitalizowanych
Tragiczny pożar w Częstochowie, nie żyje kobieta
Jak poinformowało we wtorkowym porannym raporcie Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ok. godz. 2.30 z częstochowskiej ul. Polskiego Czerwonego Krzyża. Ogień pojawił się w mieszkaniu na drugiej kondygnacji w 4-piętrowym budynku.
Strażacy ewakuowali z dwóch klatek budynku 50 osób. Siedem z nich trafiło do szpitala z powodu podtrucia czadem. Wśród hospitalizowanych są cztery osoby dorosłe i troje dzieci w wieku 6, 7 i 11 lat. Niestety w wyniku pożaru mieszkania śmierć poniosła jedna osoba. To 75-letnia kobieta. Strażacy w spalonym pokoju natrafili na zwęglone ciało.
Służby ustalają przyczyny pożaru w Częstochowie
Akcja gaśnicza trwała ponad trzy godziny. Straż pożarna zakończyła swoje działania ok. godz. 5.40. Wtedy też ewakuowani mieszkańcy wrócili do swoich mieszkań. Śledczy w najbliższym czasie będą ustalać, co było przyczyną pożaru.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET