Tragiczny pożar w Wysokiej. Są wyniki sekcji zwłok dzieci
Prokuratura poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok dwojga dzieci, ofiar pożaru w miejscowości Wysoka pod Piłą. Szczegóły przekazał mediom rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co było najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci dzieci.
- Jakie są wstępne ustalenia dotyczące przyczyny pożaru.
- Kto był obecny podczas oględzin miejsca pożaru.
- Jak przebiegała akcja ratunkowa strażaków po przybyciu na miejsce.
Sekcja zwłok dzieci po tragedii w Wysokiej
W czwartek 26 marca została przeprowadzona sekcja zwłok dwójki dzieci w wieku 1,5 roku i 3 lata. Są to ofiary tragicznego pożaru, do którego doszło 24 marca w Wysokiej w powiecie pilskim w Wielkopolsce. Jak przekazał dziennikarzom portalu tvn24.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak, nie zostały stwierdzone obrażenia ciała. Najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci dzieci było zatrucie gazami pożarowymi.
W środę rzecznik poznańskiej prokuratury poinformował reportera Radia ZET Adama Kaźmierczaka o rozpoczętym śledztwie i wstępnych oględzinach. - Prokurator był obecny na miejscu, w jego obecności oględziny przeprowadzał również biegły z zakresu pożarnictwa. Wstępne ustalenia wskazują, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej - powiedział prokurator. Dodał również, że zostaną przesłuchani w tej sprawie świadkowie i dojdzie do sprawdzenia stanu technicznego budynku. Prawdopodobnie był to jednak nieszczęśliwy wypadek, a nie celowe podpalenie.
Dwoje dzieci zginęło w pożarze
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze po godzinie 8:00. " Przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej z budynku ewakuowało się 9 osób. Strażacy OSP po wejściu do obiektu ewakuowali dodatkowo trzy osoby: dwoje dzieci z mieszkania objętego pożarem oraz starszą kobietę z wyższej kondygnacji. Wobec dzieci bez funkcji życiowych natychmiast podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową" - przekazywał wtedy rzecznik prasowy KW PSP Poznań mł. asp. Martin Halasz.
Jak dodał wtedy rzecznik wielkopolskich strażaków w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET, pożar zauważyła matka dzieci, która była w innym pomieszczeniu. Po ucieczce z płonącego budynku wezwała służby. Przez bardzo rozwinięty pożar nie mogła zlokalizować dzieci, które były w tym mieszkaniu. Strażacy poinformowani o tym fakcie, natychmiast ruszyli do poszukiwań. Odnaleźli dziewczynkę i chłopca w łazience. Mimo ponad godzinnej reanimacji nie udało się ich uratować.
Źródło: Radio ZET/tvn24.pl/KW PSP Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET