Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym? „Prywatna wiadomość”
Rafał Trzaskowski dostał informacje o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym już w lipcu ubiegłego roku - podał w piątek portal zero.pl. Problem miał mu zasygnalizować ówczesny ordynator chirurgii. Prezydent Warszawy odniósł się do tych doniesień na platformie X.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Trzaskowski dowiedział się o nieprawidłowościach w szpitalu.
- Co zawierała wiadomość od ordynatora do prezydenta Warszawy.
- Jak doniesienia skomentował Trzaskowski.
Trzaskowski miał informacje o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym?
Rafał Trzaskowski, jak podaje portal zero.pl, informację o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym w Warszawie, w tym o zastrzeżeniach wobec Dawida Kacprzyka, otrzymał 19 lipca 2025 roku od ordynatora chirurgii. Wiadomość miała zostać przesłana w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy. Według doniesień zero.pl lekarz chciał spotkać się z prezydentem Warszawy osobiście, jednak ten tłumaczył, że ma za dużo obowiązków i prosi o informacje na piśmie. Wcześniej próbował zgłaszać sytuację także dyrekcji szpitala.
Ordynator w wiadomości do prezydenta miał napisać, że „najbardziej niepokojąca sytuacja dotyczy lekarza Dawida Kacprzyka”. Jego zdaniem, będąc na pierwszym roku specjalizacji, Kacprzyk nie powinien zarządzać SOR. Wówczas był tam zastępcą szefa, a później koordynatorem. „Wykonuje procedury, do których nie ma uprawnień, często bez nadzoru osób z odpowiednią specjalizacją. Wznieca konflikty, insynuuje, prowokuje pacjentów do składania skarg, za które sam w istocie odpowiada” - przytacza treść wiadomości portal zero.pl.
Zgodnie z relacją portalu zero.pl lekarz w wiadomości do Rafała Trzaskowskiego napisał też, że obawia się, że niedługo zostanie zwolniony z pracy. I rzeczywiście, dwa miesiące później wypowiedziano mu umowę. Wśród powodów wymieniono m.in. zaległości w przekazywaniu sprawozdań do NFZ (część jeszcze sprzed objęcia przez niego oddziału) czy skargi ze strony pacjentów dotyczące niewyznaczania niezwłocznie terminów zabiegów.
Prezydent Warszawy odpowiada na doniesienia
Portal zero.pl w tekście zaznaczył, że ani władze szpitala, ani Rafał Trzaskowski nie odpowiedzieli na zadane im w tej sprawie pytania. Sam Trzaskowski wcześniej w piątek powiedział, że nie miał żadnych informacji o nieprawidłowościach na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego. Zapowiedział jednocześnie powołanie nowej rady nadzorczej, bez polityków. Po publikacji portalu zero.pl ponownie jednak zabrał głos, tym razem we wpisie na platformie X.
„Codziennie dostaję setki wiadomości. Z przeróżnych źródeł. Nie z każdą wiadomością jestem w stanie się zapoznać. A prywatna wiadomość nie jest kanałem zgłaszania nieprawidłowości w miejskiej instytucji. Jeżeli ktoś ma wiedzę o możliwym naruszeniu prawa albo poważnych nieprawidłowościach, powinien skorzystać z formalnych ścieżek: pisemnego zawiadomienia właściwych organów, w tym prokuratury, albo procedury zgłoszeń dla sygnalistów. Wtedy sprawa jest rejestrowana, trafia do właściwej instytucji, ma osobę odpowiedzialną i termin dalszych działań” - napisał prezydent Warszawy. Dodał, że według jego informacji szpital jest w poważnym sporze prawnym z byłym ordynatorem.
Źródło: Radio ZET / zero.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET