`

Trzej koledzy Łukasza Żaka powinni być w areszcie. Stawił się tylko jeden z nich

2 min. czytania
27.07.2026 15:49
Obserwuj nas na Google

Zgodnie z decyzją sądu, trzej współoskarżeni w procesie Łukasza Żaka powinni trafić do aresztu. Okazuje się, że stawił się tylko jeden z mężczyzn, dwaj kolejni nie. Jeden z nich jest już poszukiwany.

proces Łukasza Żaka, ogłoszenie wyroku
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyroki otrzymali współoskarżeni w procesie Łukasza Żaka.
  • Dlaczego sąd zdecydował się na tymczasowy areszt dla oskarżonych.
  • Co stało się na Trasie Łazienkowskiej 15 września 2024 roku.
  • Które osoby uczestniczyły w próbie ucieczki Łukasza Żaka po wypadku.

Koledzy Łukasza Żaka przestali stawiać się na policyjny dozór

Sąd skazał kilka dni temu sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasza Żaka na 20 lat więzienia. Mężczyzna może ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po 15 latach. Ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Współoskarżeni w procesie Żaka zostali skazani za pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej. Otrzymali wyroki od 5 do 2 lat więzienia. Wszyscy skazani pomagali Łukaszowi Żakowi w ucieczce z kraju, zacierali ślady i nie pomogli na miejscu wypadku. Wobec trzech z nich: Kacpra K., Mikołaja O. i Damiana J. sąd orzekł, że mają trafić do tymczasowego aresztu. Argumentował to wysokimi karami.

- Kacper K. stawił się na komisariat. Został zatrzymany i osadzony w zakładzie karnym. Mikołaj N. przestał stawiać się na dozór i jest obecnie poszukiwany przez policję. Damian J. również nie stawia się na dozór, nie jest na razie poszukiwany, natomiast jego status jest obecnie weryfikowany - powiedział mł. asp. Paweł Chmura ze stołecznej policji.

Redakcja poleca

Kacper K., właściciel wypożyczalni aut, z której pochodziły pojazdy, oskarżony był o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, poplecznictwo oraz nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku. Został skazany na 5 lat więzienia, a także sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów przez 6 lat. Oskarżeni również o poplecznictwo i nieudzielenie pomocy Mikołaj O. i Damian J. zostali skazani na 4 lata więzienia. Wszystkie wyroki są nieprawomocne.

Tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej

Do wypadku doszło 15 września 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia Volkswagena i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.

Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Żaka, którzy pomogli mu uciec. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Według opinii biegłych Łukasz Żak w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET