`

Turyści stali w ogromnej kolejce. Nagranie z Tatr wywołało burzę w sieci. "Męczarnia"

2 min. czytania
07.09.2025 11:29
Obserwuj nas na Google

Nagranie z Tatr wywołało burzę w sieci. Widać na nim ogromną kolejkę do przewozów konnych na trasie do Morskiego Oka. Internauci są podzieleni. "Mnie osobiście by się nie chciało tyle czekać" - nie kryje jeden z internautów.

Tatry
fot. Michal Wozniak/East News / facebook.com/tatryofficial

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kontrowersje budzi wykorzystanie koni w Tatrach.
  • Co o przewozach konnych sądzą internauci.
  • Jakie są argumenty przeciwników tego typu transportu.

Długa kolejka w Tatrach. Czekają na konie do Morskiego Oka

Nagranie pojawiło się na profilu Tatry na Facebooku. Widać na nim ogromną kolejkę do - jak wynika z opisu - zaprzęgów konnych, które wożą turystów na trasie do Morskiego Oka. "Turystyka to nie kolejki na konie. To kroki w naturze. Czy naprawdę o tym zapomnieliśmy?" - czytamy w opisie wideo na profilu Tatry. 

Sytuacja wywołała duże poruszenie w sieci. Nagranie zostało odtworzone ponad 300 tys. razy i zebrało setki komentarzy. Część internautów krytykuje turystów, którzy decydują się korzystać z przewozów. Uważają oni, że nie powinno się w ten sposób wykorzystywać zwierząt. "Konie do Morskiego Oka powinny być zakazane, jeżeli już jakiś transport, to meleksy"; "Góry piękne, tylko koni żal"; "Męczarnia koni dla rozrywki, kiedy to w końcu się skończy?" - czytamy.

Redakcja poleca

Internauci podzieleni ws. koni w Tatrach

Nie brakowało też jednak osób broniących takiego zachowania. "Nie każdy lubi spacerować. Może oni chcieli zobaczyć tylko widoki"; "Każdy powinien mieć prawo wyboru, czy chce iść pieszo, czy skorzystać z bryczki. Dla jednych wędrówka to część przygody, dla innych bryczka jest jedyną realną szansą, by zobaczyć Morskie Oko. Ważne jest, by dbać o dobrostan zwierząt i kontrolować warunki ich pracy, ale nie odbierajmy turystom prawa do decydowania o sposobie zwiedzania"; "Nie zapomnijcie, że te konie na bezrobociu nie trafią na zielone pastwiska, tylko do rzeźni" - komentują.

Część osób zwróciła uwagę na sam fakt stania w długiej kolejce. Nie brakuje głosów, że szybciej byłoby wejść pieszo, niż czekać na wolny zaprzęg. "Zdążyliby dojść już w tym czasie, a nogi też bolą, gdy stoją"; "Ci z końca szybciej weszliby na górę, niż doczekają tego konia. Ogólnie podziwiam tych ludzi. Mnie osobiście by się nie chciało tyle czekać" - zauważyli niektórzy internauci.

Konie pracujące w Tatrach już od dłuższego czasu wzbudzają kontrowersje. Wykorzystywaniu ich w ten sposób sprzeciwia się m.in. Fundacja Viva!, która przekonuje, że konie są przeciążone. W czerwcu tego roku opublikowano wyniki badań zwierząt na trasie do Morskiego Oka. Przeprowadzili je eksperci z uniwersytetów w Krakowie i Wrocławiu. Badaniu poddano 250 koni. Wszystkie były w dobrej kondycji. 

Źródło: Radio ZET / facebook.com/tatryofficial

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET