Tusk zapowiada działania ws. afery w Szpitalu Południowym. „Czy się to komuś opłaca czy nie”
Premier Donald Tusk na konferencji prasowej zapowiedział, że sprawa afery w Szpitalu Południowym zostanie dogłębnie wyjaśniona. - Niezależnie od tego, czy się komuś to opłaca czy nie, będziemy wyjaśniali każdy element tej sprawy - mówił.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Donald Tusk zamierza interweniować w sprawie Szpitala Południowego.
- Dlaczego Szpital Południowy jest w centrum uwagi mediów i polityki.
- Co zarzuca Szpitalowi Południowemu dr Emil Jędrzejewski.
Donald Tusk zapowiada interwencję ws. afery w Szpitalu Południowym
Podczas środowej konferencji w woj. pomorskim premier Donald Tusk odniósł się do informacji na temat Szpitala Południowego. We wtorek wieczorem w wywiadzie w Kanale Zero były pracownik Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski stwierdził m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
- Niezależnie od tego, czy się komuś to opłaca czy nie, będziemy wyjaśniali każdy element tej sprawy i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona już działa - powiedział szef rządu.
Podkreślił, że jest w stałym kontakcie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem, którego zobowiązał do „bardzo osobistej pieczy nad wszystkimi tymi sprawami”.
- Jeśli będzie trzeba, to wrócą także do doniesień, które pojawiały się, trafiały do prokuratury ze Szpitala Południowego. To nie jest skala, która się różni od innych szpitali, ale na wszelki wypadek trzeba będzie sprawdzić wszystko do samego spodu, co działo się w tym szpitalu – wskazał.
Afera w warszawskim szpitalu
Afera związana z funkcjonowaniem SOR-u Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Zaczęło się od publikacji portalu Zero.pl o funkcjonowaniu saloniku VIP oraz korzystaniu przez polityków Koalicji Obywatelskiej z badań i procedur poza kolejnością. A także wysokich zarobków Dawida Kacprzyka, polityka KO i koordynatora SOR.
We wtorek (23 czerwca), dr Emil Jędrzejewski, sygnalista w tej sprawie dołożył kolejne, znacznie poważniejsze zarzuty. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim mówił o fałszowaniu dokumentacji i umierających na SOR pacjentach.
- Po trzech, czterech godzinach ktoś sobie przypomina, gdzie jest pacjent. I znajduje tego pacjenta martwego, i z jakiegoś powodu pacjentowi martwemu wykonuje się tomografię. Po to, żeby coś tam markować, żeby robić dokumentację. O tym wie cały szpital i nikt z tym nic nie robi - opisywał były ordynator chirurgii Szpitala Południowego.
Dopytywany, czy Dawid Kacprzyk odpowiada za to, że na SOR umierali ludzie lekarz odpowiedział „tak”. Wspominał o dwóch błędach przy intubacji oraz śmierci w łazience. Dowodów na te szokujące słowa jednak nie przedstawił. Nie zgłosił też nieprawidłowości do prokuratury. Medyk jest też w sporze ze szpitalem oraz konflikcie z Dawidem Kacprzykiem.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET