"Tykająca bomba ekologiczna" martwi mieszkańców Zgierza. "Przerażająca sprawa"

2 min. czytania
16.04.2025 15:54
Obserwuj nas na Google

Na składowisku odpadów w Zgierzu znów uaktywniły się "toksyczne gejzery". Pożary, które wybuchają na terenie dawnych zakładów Boruta, bardzo niepokoją mieszkańców. - Teren składowiska jest pod czujną obserwacją - przekonuje w rozmowie z Radiem ZET prezydent miasta.

składowisko odpadów niebezpiecznych w Zgierzu
fot. Andrzej Wanda/East News
  • Na składowisku odpadów niebezpiecznych w Zgierzu znów dały o sobie znać "toksyczne gejzery"
  • Mieszkańcy obawiają się "zagrożenia", głos zabrał prezydent miasta
  • Odpady były przywożone do 2015 roku, ich dokładny skład jest nieznany

"Toksyczne gejzery" zagrażają mieszkańcom Zgierza

Na składowisku odpadów niebezpiecznych w Zgierzu (woj. łódzkie) ponownie uaktywniły się tzw. toksyczne gejzery. Te niewielkie pożary wybuchają co jakiś czas na terenie po dawnych zakładach Boruta. Od początku roku takich pożarów nie było, ale teraz sytuacja się zmieniła. Ludzie są zaniepokojeni. - Jest to trochę przerażająca sprawa, że w każdej chwili może jakieś zagrożenie z tego wyjść - mówi w rozmowie z Radiem ZET jeden z mieszkańców.

Redakcja poleca

Plany rozbrojenia "ekologicznej bomby"

Aby pomóc w wykrywaniu i gaszeniu tych pożarów, na składowisku zamontowano system kamer za 100 tysięcy złotych. Obraz trafia do zgierskiej straży miejskiej. Prezydent Zgierza Przemysław Staniszewski zapewnia, że "teren podlega monitoringowi, też i społecznemu". - Każda interwencja jest przyjmowana, podejmowana przez jednostkę ratowniczą - dodaje.

Jak dowiedział się dziennikarz Radia ZET Mateusz Szkudlarek, do końca roku Zgierz ma za pieniądze z KPO dokładnie zbadać składowisko. Wyniki badań pozwolą na przygotowanie planów rozbrojenia "tykającej ekologicznej bomby", jaką stanowi to miejsce. Według szacunków na terenie składowiska może zalegać nawet 800 tysięcy ton odpadów, w tym niebezpiecznych. Odpady były przywożone do 2015 roku, a ich dokładny skład pozostaje nieznany. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET