`

Uwaga na "diabelski ząb" w polskich lasach. Nie wolno tego ruszać

2 min. czytania
02.10.2024 12:40
Obserwuj nas na Google

Wygląda dość oryginalnie, jak śmietankowa babeczka z porzeczkami. W rzeczywistości nie nadaje się do jedzenia i lepiej w ogóle go nie dotykać, gdy pojawi się w lesie. "Diabelski ząb" - co to takiego? Lepiej dowiedz się, zanim przyjdzie ci na myśl wziąć go do ręki. 

Grzyb kolczakówka piekąca
fot. Wikipedia/Darvin DeShazer (darv)/Mushroom Observer

"Diabelski ząb" w polskich lasach. Nie zbieraj go pod żadnym pozorem

W Polsce można natknąć się na wiele ciekawych grzybów. Obiektem poszukiwań wytrawnych znawców są przede wszystkim rzadkie gatunki jadalne, takie jak smardz stożkowaty, czasznica olbrzymia, siedzuń sosnowy, borowik ceglastopory, twardzioszek czosnaczek czy przez lata uznawana za gatunek wymarły - gąska sosnowa. Zanim jednak grzyb trafi do koszyka, należy sprawdzić, czy ogóle wolno go zrywać. Według przepisów zbieranie gatunków objętych ochroną jest zabronione i grozi surowymi karami nawet do kilku tysięcy złotych. 

W polskich lasach na pewno nie należy ruszać kolczakówki piekącej. Od 2004 roku jest to grzyb objęty ścisłą ochroną, ujęty na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski jako gatunek wymierający. Kolczakówki piekącej nie wolno zbierać także w Niemczech, Anglii, Danii, Holandii i Słowacji. 

Redakcja poleca

Kolczakówka piekąca - "krwawiący grzyb" przeraża wyglądem 

Kolczakówka piekąca jest jednym z najbardziej oryginalnych grzybów na świecie. Przyciąga uwagę swoim unikalnym, wręcz makabrycznym wyglądem. Młode owocniki tego gatunku mają białawy kapelusz, z którego wypływają krople czerwonej cieczy przypominające krew. Stąd pochodzą nazwa kolczakówki piekącej "krwawiący grzyb" lub "diabelski ząb".

Czerwone krople są w istocie wydzieliną zawierające pigmenty, które pełnią funkcję obronną przed drobnymi organizmami, a także odgrywają rolę w usuwaniu nadmiaru wilgoci z organizmu grzyba. W miarę dojrzewania kapelusz kolczakówki piekącej ciemnieje, przybierając odcienie brązu lub ciemnej czerwieni. W dolnej części kapelusza znajdują się kolce zamiast blaszek, co jest cechą charakterystyczną grzybów z rodzaju Hydnellum. Kolce odpowiedzialne za rozprzestrzenianie zarodników, mają białą lub jasnoszarą barwę.

Zobacz także

Czy kolczakówka piekąca jest grzybem trującym?

Mimo swojego groźnego wyglądu kolczakówka piekąca nie jest uważana za grzyb trujący, jednak jest zdecydowanie niejadalna. Jej miąższ jest wyjątkowo twardy i ma bardzo nieprzyjemny, piekący smak, co zniechęca nawet najbardziej zdeterminowanych smakoszy dzikich grzybów. Pomimo braku toksyczności, spożycie tego grzyba nie jest zalecane ze względu na jego niesmaczny charakter i trudność w obróbce. Spożycie kolczakówki piekącej naraża na niestrawność połączoną z bólami brzucha lub wymiotami. 

"Diabelski ząb" należy zatem zostawić w spokoju, bo w kuchni będzie bezużyteczny. Przyda się za to ekosystemowi leśnemu. Ten grzyb mykoryzowy wspiera wzrost drzew poprzez dostarczanie im składników odżywczych w zamian za produkty fotosyntezy. Jest częścią skomplikowanego systemu, który pomaga drzewom przetrwać w trudnych warunkach glebowych.

Dzięki swojemu wyglądowi kolczakówka piekąca stanowi interesujący obiekt dla naukowców. Zidentyfikowano w niej substancje o potencjalnych właściwościach antybakteryjnych, co może otworzyć drzwi do dalszych badań nad jej wykorzystaniem w medycynie. 

Źródło: Radio ZET, grzyby.pl

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET