W Lublinie zebrał się sztab kryzysowy. „Służby będą w stanie gotowości”
W poniedziałek o godz 20. odbyło się spotkanie sztabu kryzysowego zwołanego przez wojewodę lubelskiego. Jego celem było podsumowanie działań związanych z poniedziałkowym zagrożeniem rosyjskimi atakami na zachodzie Ukrainy przy polskiej granicy. - Wszyscy tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowości. Nasze służby będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować - poinformował wojewoda lubelski Krzysztof Komorski po sztabie kryzysowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego uruchomiono alerty RCB w Lublinie.
- Co spowodowało zwołanie sztabu kryzysowego.
- Dlaczego służby pozostaję w stanie gotowości.
W Lublinie zebrał się sztab kryzysowy
W poniedziałek mieszkańcy woj. lubelskiego otrzymali kilka alertów RCB związanych z zagrożeniem z powietrza. Powodem ostrzeżeń były kolejne ataki Rosjan na terytorium zachodniej Ukrainy. Służby potwierdziły, że dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej około 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Z tego powodu uruchomione zostały systemy obrony powietrznej, a w Lublinie zawyły syreny.
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zwołał w poniedziałek wieczorem sztab kryzysowy, aby ze służbami podsumować poniedziałkowe działania. Na konferencji prasowej potwierdził, że syreny uruchomiono ok. godz. 17.00 w całym regionie, a po kilkunastu minutach można było usłyszeć już alarm odwołujący zagrożenie. - Nie było powiatu, na którego terenie syreny nie zostałyby uruchomione - zaznaczył wojewoda.
Służby szykują się na noc
Swoje oświadczenie Komorski zamieścił również w formie nagrania w mediach społecznościowych. - Najważniejsze, że na terenie woj. lubelskiego nic się nie wydarzyło i nikomu nie stała się krzywda. Alarm zakończony. Dziękuję wszystkim służbom za wzorową reakcję. Lubelszczyzna jest bezpieczna - dodał.
Wojewoda zaznaczył jednak, że w nocy z poniedziałku na wtorek „służby będą w stanie podwyższonej gotowości”. - Będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Śledzimy komunikaty również z terenu Ukrainy. Podwoiliśmy również obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie jest już dwóch dyżurnych, więc wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować - zapowiedział Komorski.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET