W sprawie Buddy "to jest dopiero początek". Tyle czasu może spędzić w areszcie
- To dopiero jest początek sprawy "Buddy" - przyznała w rozmowie z Polską Agencją Prasową mec. Karolina Pilawska. Oceniła, że Kamil L. - znany youtuber, podejrzany m.in. o wyłudzanie podatku i organizowanie nielegalnych gier hazardowych - może spędzić w areszcie nawet dziewięć miesięcy.
"Budda" w areszcie. W sprawie pojawiły się dwa głośne nazwiska
16 października szczeciński sąd zdecydował o tymczasowym, trzymiesięcznym aresztowaniu znanego youtubera Kamila L., znanego jako "Budda", oraz jego partnerki Aleksandry K., znanej jako "Grażynka". Decyzja wynika z faktu, iż oboje podejrzani są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zajmować się organizacją nielegalnych loterii, wyłudzaniem VAT-u oraz praniem brudnych pieniędzy. W międzyczasie ich obrońcy składali zażalenie na decyzję, ale nie zostało ono uwzględnione. W ocenie sądu istnieje obawa, że podejrzani mogliby utrudniać toczące się postępowanie poprzez wpływanie na treść dowodów lub ucieczkę.
O tym, co teraz czeka influencera, mówiła w rozmowie z Polską Agencją Prasową mec. Karolina Pilawska. Jej zdaniem tymczasowe aresztowanie w Polsce to "patologia wymiaru sprawiedliwości". - Niejednokrotnie jest tak, że osoby podejrzane pozostają w areszcie przez kilka, kilkanaście miesięcy, a czasem i nawet kilka lat. Z tego też powodu Polska ponosiła odpowiedzialność na arenie międzynarodowej - powiedziała. Zauważyła, że polskie sądy w 90 proc. przypadków uwzględniają tymczasowy areszt.
Pilawska dodała, że "w ostatnich latach takich aresztowań tymczasowych było między 6 a 9 tysięcy rocznie". Pytana o "Buddę" podkreśliła, że przebywa on za kratami od ok. dwóch tygodni. - To jest dopiero początek - przyznała. Z mojego doświadczenia przy takich sprawach wynika, że Kamil L. może spędzić w areszcie wiele miesięcy. Myślę, że to może być 6-9 miesięcy - oceniła. Dopytywana, skąd takie szacunki, przyznała, że "przyjmuje się, że w Polsce areszt tymczasowy trwa ok. roku i taka jest też praktyka".
Według prawniczki "aż tak drastycznego środka zapobiegawczego nie wymaga większość sytuacji, w których jest on stosowany". - To najsurowsza sankcja, jaką można zastosować - zaznaczyła. Dodała, że osoba, która trafia do aresztu i spędza tam wiele miesięcy, w momencie uniewinnienia może ubiegać się o odszkodowanie. - Polska historia zna takie przypadki, że ktoś był kilka lat trzymany w areszcie, a potem został uniewinniony. Wtedy Skarb Państwa ponosi za to odpowiedzialność i wypłaca odszkodowanie - przypomniała.
"Budda" zatrzymany. O co podejrzany jest znany youtuber?
Zatrzymanie youtubera "Buddy" odbiło się szerokim echem w mediach w całej Polsce. W szczegółowym komunikacie Centralnego Biura Śledczego Policji przekazano, że doszło do zatrzymania 10 osób podejrzanych oraz zabezpieczenia luksusowych samochodów, nieruchomości i zablokowania rachunków bankowych. W mediach społecznościowych służby udostępniły także nagranie z akcji.
Przypomnijmy, że prokurator zachodniopomorskiego pionu PZ PK przedstawił Kamilowi L. oraz 9 innym osobom zarzuty dot. kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienie przestępstw karno-skarbowych związanych z organizowaniem uczestnictwa w grach losowych, wystawianiem nierzetelnych, poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz praniem brudnych pieniędzy.
Według śledczych celem działania podejrzanych było uzyskanie wpływów ze sprzedaży losów i omijanie przepisów o grach hazardowych. Zarzuty dotyczą też czynów polegających na uszczuplaniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku VAT, w związku z wystawieniem nierzetelnych faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET