Ważny komunikat po tragedii na Grochowskiej. Trzaskowski zapowiada zmiany
Na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie w ciągu kilku tygodni stanie fotoradar. Decyzję ogłosił prezydent Rafał Trzaskowski w odpowiedzi na tragiczny wypadek, w którym zginął 6-letni chłopiec. Oprócz montażu urządzenia, władze miasta planują na przyszły rok gruntowną przebudowę skrzyżowania, by ukrócić brawurę kierowców w tym miejscu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co planują władze Warszawy, aby poprawić bezpieczeństwo na Grochowskiej i Zamienieckiej.
- Dlaczego na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie będzie fotoradar.
- Jakie działania tymczasowe planowane są przed wprowadzeniem nowej organizacji ruchu.
- Jakie konsekwencje prawne grożą kierowcom za spowodowanie śmiertelnego wypadku.
Warszawa. Na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej stanie fotoradar
Kilka tygodni - w takim czasie na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie ma się pojawić fotoradar. Zapowiedział to prezydent stolicy Rafał Trzaskowski pytany przez Radio ZET. To jedno z działań, które samorząd podjął po makabrycznym wypadku, w którym życie stracił 6-letni chłopiec.
Władze miasta zamierzają też przebudować skrzyżowanie Grochowskiej z Zamieniecką. To zapowiedziane jest na przyszły rok. Wszystko po to, żeby w tym miejscu było bezpieczniej. Bo jak mówią mieszkańcy, kierowcy często jeżdżą tu w brawurowy sposób
Niebezpiecznie na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej. "Jak szaleni"
- Ulica jest prosta, jeżdżą jak szaleni - słyszymy od jednej z mieszkanek. Wiadomo, że 3 lutego zbierze się komisja zagospodarowania przestrzennego Pragi-Południe. Głównym tematem będzie właśnie postawienie fotoradaru na newralgicznym skrzyżowaniu. Ulica jest zarządzana przez ZDM i to on, wraz ze służbami, będzie miał główny głos w tej sprawie.
- Temat nie jest nowy i wiemy, że tam jest niebezpiecznie. Wielu radnych, w tym ja, często tamtędy jeździ. Postuluję, żeby wprowadzić dodatkowe patrole, dopóki nie wejdzie w życie nowa organizacja ruchu. Żeby kierowcy czuli, że jest tu jakaś kontrola. Tego chcą przede wszystkim mieszkańcy - powiedziała przewodnicząca komisji Katarzyna Olszewska.
Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje 6-letni chłopiec
Przypomnijmy, że w poniedziałek na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z nich dachował i wjechał w grupę ludzi czekających na przejściu dla pieszych. Mimo trwającej ponad pół godziny reanimacji, nie udało się uratować życia 6-latka. Trzy inne osoby trafiły do szpitala.
Sami kierowcy zostali już przesłuchani. Usłyszeli też zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni do domów. Nie zastosowano wobec nich środków tymczasowych. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET