Wielkie zapadlisko w Warszawie. Mieszkańcy bez wody i prądu
Od sobotniego wieczora Metro Warszawskie walczy z awarią na budowie stacji Chrzanów. Osunął się grunt i powstało zapadlisko, w które napłynęła woda. Część mieszkańców z ul. Rayskiego na Bemowie została bez wody i prądu.
Warszawa. Zapadła się ziemia, powstało osuwisko
W sobotę ok. godz. 20:30 w sobotę na placu budowy stacji metra Chrzanów (II linia metra), na wysokości budynku Rayskiego 7, doszło do osunięcia gruntu i powstania zapadliska, w które napłynęła woda. "Zapadlisko swoim obszarem nie wykroczyło poza teren budowy" - zapewniła spółka Metro Warszawskie. Ma ono ok. 4 m głębokości oraz 10 m szerokości.
Spółka przekazała, że budynki w sąsiedztwie budowy metra objęte są stałym, całodobowym, systemem monitoringu geodezyjnego. Bada on osiadanie obiektów z dokładnością do 0,1 mm (dziesiętna część milimetra). Automatyczne odczyty nie wykazały żadnych zmian.
Mieszkańcy ul. Rayskiego bez wody i prądu
W wyniku zdarzenia awarii uległa sieć wodociągowa. Mieszkańcy bloków przy ul. Rayskiego 7, 9 oraz 11 zostali odcięci od prądu i wody. Na miejsce przyjechała straż pożarna, policja oraz pogotowie energetyczne i wodociągowe. Inspektor nadzoru budowlanego ocenił stan okolicznych bloków i ocenił, że nie stwierdzono zagrożenia. Awaria jest usuwana tak, aby jeszcze w niedzielę przywrócić mieszkańcom dostęp do bieżącej wody i prądu.
To nie pierwsze takie zdarzenie na budowie tej stacji. Pod koniec października br. woda gruntowa podmyła drogę i również zalała teren budowy.
Źródło: Radio ZET/Metro Warszawskie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET